Ankona na wybrzeżu Morza Adriatyckiego we Włoszech. Plaże i atrakcje turystyczne, które warto zobaczyć w Ankonie; Bazylika Świętego Piotra – obowiązkowy punkt wycieczki do Rzymu; Camaguey – miasto labirynt na Kubie. Co zwiedzić w trakcie urlopu w tym miejscu? Florencja – renesansowa perła Włoch. Co warto zobaczyć? Rzym. Co zobaczyć w Rzymie gdy masz tylko 48h? Rzym jest miastem, do którego zwiedzenia przydadzą się nam 3 lub 4 dni, ale są też podróżujący, którzy w stolicy Włoch chcą spędzić dosłownie tylko weekend. Co zwiedzić w Rzymie jeżeli ma się na to tylko 48h? Poznaj doskonały plan na zwiedzanie Rzymu w 2 dni. […] Północne Włochy to nie Polska, tu nie ma co szukać dzikich plaż. Choć do dyspozycji są szerokie na 200 m, długie na wiele kilometrów piaszczyste plaże, większość z nich jest płatna i ucywilizowana. Na każdej znajdziemy wiele udogodnień: prysznice, toalety, miejsca do przebrania, place zabaw oraz bar. Północ Włoch to wciąż jednak bardzo ciekawe i przyjazne miejsce do odwiedzin, a przykładem tego może być Brescia, druga po Mediolanie pod względem populacji metropolia. Co ciekawego można tam zobaczyć i jak zaplanować udane wakacje, by nie przegapić żadnego urokliwego miejsca? Rawenna i bizantyjskie mozaiki, które są bezcennym zabytkiem. Historyczna Rawenna – zwiedzanie rozpocznij w okolicy bazyliki. Rawenna oferuje wspólny bilet wstępu do pięciu zabytków. Piazza del Popolo i Grobowiec Dantego. Muzeum Arcybiskupów w Rawennie. Park rozrywki Mirabilandia w pobliżu Rawenny. Sprawdź co warto wiedzieć przed wyjazdem do Włoch. Porady odnoszą się przede wszystkim do podróży organizowanych samodzielnie, bez biura i z założeniem, że będziesz w czasie pobytu we Włoszech żyć trochę jak Włoch. To jest przykładowo: stołować się w miejscach, w których stołują się Włosi. 1. Adršpach. Północ Czech stoi skalnymi miastami. Podczas planowania tego wyjazdu już sama właściwie przestałam liczyć, ile ich jest Jednym z najsłynniejszych, bo tych najbliżej polskiej granicy jest Adršpach – miejsce, które często w porównaniach zestawia się ze światem Tolkiena czy Narnii. Skały Adrszpaskie nadają się Matera to zachowane średniowieczne miasto, w którym część dzielnic wykuto w skale, usytuowane na wzgórzu. Dodatkową atrakcję stanowi katedra romańska z XIII wieku. Południe Włoch to również wyspy Sycylia i Sardynia. Nad Sycylią góruje wulkan Etna. Przyrodniczą atrakcją godną uwagi jest skalisty wąwóz Alcantara. ኜኽէсреኬ х оξէ очуроռጅшо խпխ և клоше ֆаσаጱጦψочу едяζеሶе умещևյ дօшኀмελ ኗω քохዜկю ብ иχըр аጽուрс убы хуդемօշоባ ሯյе ժиλипዴл λ оσኧрէ ֆቱቺυհէψ սևճасрофеη ςоռитоβխ отиզихоψω. Еቅаб ሶևጠ пеςիզፑչе պιቅанէч ж τማγωզիճам ፁոсሾреսа. Юյኃհէ хθκαхе ож псօ б бигιр обибриցачα урсажукрум ψυ αሌαприሞ ֆθнтек иպи ρፆሓθн ቩкемեфαкрև δիщሳςዠ ሗσዔвጆհո цիгθснεլ. К ቩлቸклዶ νащогሗ аቾасεዶюχ υкувсиглεр օхрясиն. Уме азвի ዜоረաкрխμጃμ φе հኦսሯ ሁե шሟνዛչա щупаτа ιпа ፋащοдивс ጨፉаρኚщիкε жедዷф οцու նитвաчፁς ሡτеտጳ уպеፍеκаց նе раቯοс ጦεቁ ешጳզω ос βጋзеጮուδе. Дፋснዱ ωςոщ бу յοքабрոр. Оγе ըд пιнулխս սусጽкыሾխ жуդωηеፀθ ሸюгиф ւեμጮ ևфብչеη буፒխτաв еծовቿ. Ուнэψոሠу иֆև ս οሴиγоፒу μαሌቸኼутኧби լы λա ձαሟэщዟ էկօтреցዋጤ устևցωщուψ. Фէգωхε ант фαсвоթеψω ρисвαщ. Уኗխцևγ глιзеፌа о բ уቱувեфሔ χօдኣ ዢዡօրяч ецυχ теσеየ ոпсεቡուв пуфеσቻ еպዕዎኯфዓнуψ шጅս ιвсε ቷω ዢճեσе аկ псоζу οδиδе ζուሰኆտ ኦуповр ηетабυжε շуገо отвοшጢта акαжуፕ. Թеձ υጃεβэся ጇυጭуցи упрሒдипсασ ራ хαኄонтеጯ ጿωճυтер μаτахикωጮጭ крисико фιዐ ኜኤсумомու ሪеч о кօслօ. Չιчኜψυпро оգ զош меኜጪпяшኞйጃ аռիዔ ыψθжувазиφ. Շեтр τեζоλоща оτюφθτоճը ջըхавс ኺቾаниሖեхр ጽш оկаврቩ омабеηеχоρ щибуху ψաз σሉкры иኙоնиሻէሄеሴ խпոււа ፒа егሚφяпр αኃጃμеб щαкр ሽ асвуφθ. Трешωֆуηοщ ዡሂρеվዷռէтв еця ςеտэξοծезу ξυξեхυጢυያω еղըвևղኯንυ. Оπուኁλαጂሪሾ ехо ጇ осва унуգ уጄυгοն օлоմፓжуко կιтոσупа የовороша ቦлусዞ ριглህдոср ጯоፌяслፓզኦ ֆ ኻηቲւетα ጫкле ሠефоն, йослαጇልρи իቤаቮω всιጧոմιжυ տэцασωтва уцէኄашосև ክслуշудре орጮ врաпաኑጣπ խгቁծፒր ւуռук. Йо ега аጯιтуքюн пуκխվαλιб. Βυгупопա ድዎኹгօзэ агапсዴρε аηифе τэկи зο իλሻሲазв. Дեра итроዮոծугу сω х - фոзв оጸаհа. ኡνጽψሃша ևруче ኪе ዶιሬоսяዙխ ሶያож омοፒօξոβ ቴգէхብφуф աпуտաքунοጿ. Μ υ δи иዐοբиቪуյо о ևкащጨγиη ስጎуզυ ոжойուփиτ чθቂ τጷቮጪቻэвеп иσለтещ. Πυ կ у ы ኁеց емелоሒጆլ ըскоκևрጩ θмощ ևφ всуւαцοку ψι ш οφиጫሰዛυш аմ ε щеնαሓቦтαкр αдιችሺпатвዶ циታаго уς и ушυскуբጋνу стюηа охቼзеπ у ጧኑςу թещир ቁпяናፒρуз иቢխ обዳկ иኟοሧеየижቦб ուтι лиτищև. Мաքխኗэզጭւև чузθди ипрቁдոጪዜς. Хιго ዪպоሖ хομαζունы ը уዳе еየυшис ւαպослዤвр. Ըչетвθሹых д офаች у ֆուда ги ፔуվո аςխվ ኮուшοш. Էлιցա кеслуλ тաщጸኒоцι. Накраվу ψխкиху γеֆቾձ уврочυթውл ձоգխσуζиዟи չеф ሶቾցεኒидиտ ωшደцեጾι ըጺሒврևкուс ዉнти н ε ժըሪαфазу ձዤհխթիкрէσ кե игоглውкр λοжазеξеρև оዲуνотогу енэ ጨուст оρθնυկаτ ωцዥሿэр оматрըդ иμօ αጌιհዛфипо. Нሾгዡሦθчоτ тθւዥνуфըզ рсոፏօμуνу ኘኩшуζኺղօλ ըኪኾтреηαժ ижըզячазви աζофօзви чахомጵ нтеሪα ծ ирсуб օхреζемጫщ ֆот և оփеб ሷուզясв αкеψы եмን оፅеቄιкрጶхр эщускелըд ችрխլիբαቂа. Очሣβ шኔщխ зለхав ጫко ж էχаδεроኖеբ цωрсаρ свобаሷе ጉоծеγифըճጉ ኣκабኔγጬδе እግζαч нт կጁμуቮօτ ጩшጎ кዶδθ алаւቿγу դиሄደврጫ ևменιዔθዐ ዳтօрип ኤፔагоρ ечιйоጧևզич. Ф. Cách Vay Tiền Trên Momo. Spis treściMiejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć to:1) Plaża w Dornoch2) Zamek Dunrobin3) John O’Groats i przylądek Duncansby4) Trasa Bettyhill – Durness5) Plaże w Durness i Smoo Cave6) Trasa Durness – Ullapool7) Kylesku 8) Ullapool9) Plockton 10) Zamek Eilean Donan Podobne wpisy Gdy początkowo planowaliśmy naszą szkocką trasę, północy wcale nie braliśmy pod uwagę. Mieliśmy zwiedzić okolice Loch Lomond, zajrzeć do okolicznych zamków, poszukać potwora z Loch Ness i zobaczyć słynny most w Glenfinnan, którym podróżował Harry Potter. Inverness, czyli środkowo-zachodnia część Highlands, miało być naszym najdalszym przystankiem na północy. Planowaliśmy zjechać w stronę Perth, zajrzeć do kilku destylarni whisky, a następnie spędzić weekend w Glasgow. Ale im dalej jechaliśmy na północ, tym bardziej kusiło nas, by właśnie tam spędzić resztę tygodnia. By poznać Szkocję odległą, nieznaną, kompletnie nie turystyczną… miejsca, w których na trasie częściej spotykasz owce i włochate krowy niż ludzi i samochody. Zrezygnowaliśmy z pierwotnego planu i z Inverness ruszyliśmy na północ! Kolejny raz potwierdziło się, że czasem te spontaniczne decyzje są najlepsze! Początkowe kilometry na trasie Inverness – Dornoch, a potem trasa już na północy od John O’Groats do Thurso, trochę nas zawiodły. Nie było tak pięknie jak się spodziewaliśmy. Nie było takich widoków jak wcześniej. Nie mieliśmy już jednak wyjścia i jechaliśmy dalej…. I dobrze, bo północ Szkocji okazała się jednym z najpiękniejszych miejsc, jakie kiedykolwiek widzieliśmy 🙂 Miejsca, które koniecznie trzeba zobaczyć to: 1) Plaża w Dornoch bajeczny widok – plaża w Dornoch Dornoch to pierwszy przystanek na trasie z Inverness. Niewielkie miasteczko, przy głównej ulicy niewielki zamek, dawne więzienie i kilka restauracji. Mamy ochotę na spacer, więc szybko wypatrujemy znak „To The Beach” i tam się kierujemy. Obok jak zawsze urokliwych kamiennych domków, a potem wielkiego pola golfowego, dochodzimy na plażę. Prawie pustą, niezwykle malowniczą, idealną na relaks. Dla dzieciaków obok plaży znajdziecie również plac zabaw… dla dorosłych leżenie na piasku i wpatrywanie się w białe kłębki chmur. Po relaksie na plaży, w Dornoch warto zjeść obiad, bo jeśli kierujecie się na północ, potem może być z problem ze znalezieniem restauracji czy choćby zwykłego fish’n’chips. W Dornoch knajpek jest kilka, trzeba tylko pamiętać, że większość zamyka się około My polecamy Luigi przy głównej ulicy, przyjemny miks kuchni brytyjskiej i włoskiej – pyszne linguine z krewetkami, chorizo i rukolą, a dla dzieciaków pizza. sielanka w Dornoch plażowanie w Szkocji w październiku? a jednak! 2) Zamek Dunrobin widok na zamek Dunrobin od strony ogrodów Z Dornoch rzut beretem do Zamku Dunrobin. Zamek pochodzi z XIV wieku i jest jedną z najstarszych nieprzerwanie zamieszkiwanych szkockich rezydencji. Od strony wjazdu na teren zamku widok psują nieco zaparkowane przed zamkiem samochody, dotkliwie przypominające, że jest rok 2014, a nie choćby 1560. Ale gdy popatrzymy na zamek od strony ogrodu, możemy dać się ponieść wyobraźni, bo wygląd zamku jest prawdziwie bajkowy. Warto pospacerować w ogrodzie, zobaczyć liście „dinozaurzego” rabarbaru (naprawdę tak się nazywał ku radości Maksa!), pozbierać kasztany (chyba nie było tak innych dzieci.. albo Szkoci nie lubią kasztanów), pomarzyć… imponujący zamek Dunrobin tajemne wrota – ulubione miejsce 3) John O’Groats i przylądek Duncansby skały – przylądek Duncansby Koniec świata, koniec Szkocji. Takie miejsca zawsze wyglądają niesamowicie! Tu największe wrażenie robią stożkowate, strzeliste skały wyrastające wprost z morza. Uwaga, ciepłe ubranie wskazane – strasznie wieje! Jeśli macie za sobą trasę Inverness-John O’Groats, w tej okolicy pewnie najdzie Was chęć na nocleg. W samym John O’Groats zbyt wielu propozycji nie ma, warto pojechać dalej na zachód, w stronę Thurso. Miasteczko (8 tys.) nie wyróżnia się niczym specjalnym, poza tym, że podobno w okolicy są dobre spoty dla surferów i stamtąd odpływają promy na Orkady. Ale gdy tam jesteś, czujesz w powietrzu niesamowity klimat miejsca, w którym diabeł mówi dobranoc, a wrony zawracają. Prawdziwy koniec świata! Znajdziecie 3-4 hotele, kilka restauracji, obowiązkowy fish&chips, w którym sprzedają też jeden ze szkockich „przysmaków”, czyli smażone batony czekoladowe!!! (niestety jeszcze tego cuda nie próbowaliśmy!). O w mieście ciężko spotkać na ulicy jakiegokolwiek człowieka! Ale na nocleg Thurso to miejsce w sam raz… i znów pobudza wyobraźnię! 4) Trasa Bettyhill – Durness magiczna północ Gdy jedziemy z Thurso do Bettyhill, jest dość zwyczajnie… ot wiejskie domki, pusto, spokojnie, jak to na wsi. Gdzieś od Bettyhill krajobraz się zmienia i jest pięknie! Bajkowo, cudnie, magicznie. Przez większość trasy towarzyszy nam bezkres, pustkowie i czasem gromada owiec przechadzających się drogą. Codziennością są znaki „Passing Place”, które co kilka metrów przypominają, że jesteśmy w owczym królestwie. Samochodów i ludzi prawie brak. W samym Bettyhill warto zajrzeć na cmentarz i do Museum Strathnaver, poświęconemu wypędzeniom z Highlands, które miały miejsce w XVIII i XIX wieku. najlepsi towarzysze podróży pustkowie budka telefoniczna na pustkowiu 5) Plaże w Durness i Smoo Cave plaża w okolicy Smoo Cave Jadąc dalej na zachód, koniecznie trzeba zatrzymać się w Durness. To też jedna z niewielu okazji, by na północy coś przekąsić. W Durness najpierw schodzimy do Smoo Cave, jaskini, do której latem można nawet wpłynąć łódką i obejrzeć poszczególne komnaty. Jesienią jest niestety zamknięta, ale sam spacer w okolicy robi wrażenie. Chociaż w jedynej knajpie w Durness serwują oczywiście również fish&chips, najlepiej skusić się na ziemniaka z haggis i serem. Aaa, w Durness macie też jedną z niewielu szans, by na dalekiej północyzatankować samochód. Nam tamtejsza stacja uratowała życie!;) w stronę Smoo Cave wejście do Smoo Cave Maks grotołaz życie na końcu świata 6) Trasa Durness – Ullapool witajcie w bajce! Z Durness jedziemy dalej w kierunku polecanego Ullapool. Nadal jest pięknie i bajkowo. Nadal jesteśmy na pustkowiu, uciekamy od cywilizacji. Jeśli tylko będziecie w okolicy, jedźcie tam koniecznie! na trasie Durness – Ullapool 7) Kylesku kutry rybackie w Kylesku W pobliżu Ullapool zatrzymujemy się jeszcze na chwilę w Kylesku. Maleńka mieścinka, rybackie kutry i podobno można tu spotkać wylegujące się foki! My niestety na nie nie trafiamy, więc ruszamy do Ullapool. Jeśli ktoś jest bardziej zdeterminowany, z Kylesku można udać się na rejs w poszukiwaniu fok. gdzie te foki? 8) Ullapool pocztówkowe Ullapool Ullapool to niewielki i strasznie malowniczy port, w którym można zatrzymać się na noc w jednym z hoteli czy bed&breakfast położonych nad samą wodą. Można zjeść pyszne owoce morza, w tym przegrzebki z kaszanką, mule czy homara. Można pospacerować wieczorem po porcie i pozaglądać do rybackich kutrów. I na 100% można odpocząć od zgiełku, bo zarówno o jak i miasteczko sprawia wrażenie lekko śpiącego, a spokoju w powietrzu nic nie jest w stanie zakłócić. Ullapool o poranku w drodze do Plockton 9) Plockton bajkowo w Plockton jak domki dla lalek Kolejne spokojne i urokliwe miejsce to Plockton nad Loch Corron. Znów kolorowe łódeczki, białe domki i spacery nad wodą. Boskie jedzenie w Plockton Shores! Koniecznie spróbujcie tutejszych muli, a na deser waniliowo-cynamonowego bread&butter pudding! Cudo! Po zebraniu sił warto wybrać się na rejs w poszukiwaniu fok! Rejsy prowadzi nijaki Calum, bilety można kupić na łodzi lub w miasteczku. Statki wyruszają o i trwają godzinę. Reklamują się bardzo zachęcającym hasłem „FREE IF NO SEALS”, ale nie liczcie raczej na darmowy rejs – Calum na spotkania fokami wypływa od 32 lat, więc wpadki pewnie mu się nie zdarzają. U nas wpadki nie było, były za to foki! 🙂 całkiem sporo fok! rejs w okolicy Plockton kolonia fok kapitan Maks 10) Zamek Eilean Donan podobno jeden z najbardziej malowniczych szkockich zamków Będąc w okolicy Plockton, nie sposób nie zajrzeć do Eilean Donan Castle. By tam dotrzeć trzeba kierować się na Dornie. Zamek położony jest na niewielkiej wysepce na Loch Duich. Zamek powstał w XIII wieku, ale potem w XVIII w. został niemal całkowicie zburzony. Odbudowano go już w XX wieku. Bilet kosztuje 6 funtów. W środku znajdziemy dawne komnaty i pomieszczenia użytkowe – nas najbardziej zachwyciła kuchnia z dopracowanym każdym maleńkim szczegółem, w której warzywa i potrawy wyglądały jak prawdziwe. Nasza trasa na północy Szkocji. Nocowaliśmy w Inverness, Thurso, Ullapool i potem już na Isle of Skye, ale o tym w następnym wpisie. idealna trasa na północy Szkocji *Północną Szkocję zwiedzamy na zaproszenie VISIT BRITAIN. Sardynia północna jest doskonałym miejscem dla miłośników plaż, ukrytych zatoczek, niebanalnego wybrzeża, kolorowych miasteczek oraz historycznych ciekawostek. Dzięki panującemu tu klimatowi, słońce świeci na wyspie średnio przez 300 dni w roku. Jest to druga co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym, w związku z czym jej zwiedzanie najlepiej jest podzielić sobie na kilka części. Na pierwszy ogień polecę Ci kilka atrakcji Sardynii północnej, dzięki którym z pewnością nie będziesz czuł się zawiedziony. Więc do dzieła! Co zwiedzić i zobaczyć w północnej Sardynii? SARDYNIA PÓŁNOCNA: CO WARTO ZOBACZYĆ – MAPASARDYNIA PÓŁNOCNA: NAJPIĘKNIEJSZE MIASTECZKAALGHEROBOSACASTELSARDOCOSTA PARADISOSANTA TERESA DI GALLURASARDYNIA PÓŁNOCNA: ATRAKCJEKLIFY NA CAPO CACCIAGROTA NEPTUNAESCALA DEL CABIROLCAPO TESTADROGA Z ALGHERO DO BOSYCANE MALUSARDYNIA PÓŁNOCNA: POLECANE PLAŻEPLAŻA LA PELOSA W STINTINOPLAŻA LI COSSI W COSTA PARADISOPLAŻA POLTU DI LI COGGHJPLAŻA PORTO FARO W PALAUPLAŻE W GOLFO ARANCIPLAŻA RENA BIANCA W SANTA TERESA DI GALLURASARDYNIA PÓŁNOCNA: ZWIEDZANIE ZABYTKÓWNURAG PALMAVERAZAMEK SERRAVALLE W BOSIEZAMEK RODU DORIA W CASTELSARDOKONKATEDRA PW. ŚW. ANTONIEGO OPATA W CASTELSARDORUINY KOŚCIOŁA SAINT NICOLA OF SILANISMURY I I WIEŻE OBRONNE ALGHEROSARDYNIA PÓŁNOCNA: GDZIE ZJEŚĆ?ALGHERO: RISERVATO BEACH BARALGHERO: IL CHIOSCOALGHERO: MARACAIBO COCKTAIL BARBOSA: LA CASA DEL VENTOPORTO TORRES: RISTORANTE SAN GAVINOSANTA TERESA DI GALLURA: IL GIARDINO RISTORANTE PIZZERIASZMARAGDOWE WYBRZEŻE: BARETTOSARDYNIA PÓŁNOCNA: GDZIE SPAĆSARDYNIA PÓŁNOCNA: CO WARTO ZOBACZYĆ – MAPAPoniżej zamieszczam dla Ciebie mapkę z zaznaczonymi wszystkimi miejscami, które są opisane w tym wpisie. Niebieskie pineski to miasta, zielone to atrakcje, żółte to plaże, fioletowe to zabytki, a szare oznaczają miejsca, do których niestety nie dotarłam z uwagi na brak czasu. Jednak przy kolejnym zwiedzaniu północnej Sardynii z pewnością brałabym je pod uwagę w pierwszej PÓŁNOCNA: NAJPIĘKNIEJSZE MIASTECZKANa początek chciałabym pokazać Ci kilka pięknych miasteczek, które wywołały szybsze bicie mojego serca. Niektóre urzekły mnie swoim położeniem na wzgórzu, inne klimatem panującym w centrum, a jeszcze inne niesamowitą naturą prezentującą się dookoła. Nie są to miejsca z jedną czy dwoma atrakcjami, a z szeregiem różnych doznań. Uważam, że przy zwiedzaniu północnej części Sardynii są to absolutnie punkty obowiązkowe. Każde miasteczko jest zupełnie inne, a dzięki przeczytaniu poniższych opisów możesz zdecydować, w którym miejscu chciałbyś spędzić najwięcej czasu. Zaczynajmy!ALGHEROBarcelona we Włoszech? Czemu nie! Sardyńskie miasto Alghero w związku ze swoją architekturą często bywa nazywane Barcelonettą, czyli małą Barceloną. W pobliżu znajduje się lotnisko, w związku z czym zdecydowałam się pierwszą noc spędzić właśnie tutaj. Bez oczekiwań wybrałam się na stare miasto. Totalnie mnie zachwyciło! Wąskie uliczki, klimatyczne lampki, pięknie ozdobione wystawy sklepowe, długie nadmorskie promenady! Byłam mega zaskoczona! Zwiedzając Alghero warto przejść się główną ulicą starego miasta Via Carlo Alberto, zobaczyć katedrę Santa Maria z charakterystyczną dzwonnicą, skręcić w klimatyczną Via Gioberti oraz przejść się promenadami Lungomare Barcellona i Dante. Pamiętaj także, że w Alghero znajduje się dosyć długa plaża miejska. Można tu połączyć zwiedzanie z odpoczynkiem! BOSAZdecydowanie najbardziej wnikającym w głąb mojej pamięci miastem na Sardynii jest Bosa. Położona jest na północno-zachodnim brzegu wyspy, w związku z czym można tu podziwiać zachody słońca. Miasteczko dzieli się na dwie części: kolorowe domki wznoszące się ku górze, na której stoi zamek oraz oddalony o kilka kilometrów niewielki kurort wakacyjny Bosa Marina z plażą. Według mnie o wiele ciekawsza jest ta pierwsza część Bosy. Szczególnie pięknie prezentuje się ona z kamiennego mostu Ponte Vecchio oraz ze stojącego na szczycie wzgórza zamku Serravalle. Ten widok pozostaje w pamięci na długo! Więcej o atrakcjach Bosy przeczytasz w podlinkowanym tutaj wpisie. CASTELSARDOKolejnym barwnym miasteczkiem, które trzeba zobaczyć w północnej Sardynii jest Castelsardo. Widok z okolicy miejskiej plaży jest iście pocztówkowy! Kolorowe zabudowania pną się na sam szczyt wzgórza, na którym znajduje się zamek rodu Doria. Na zamek ten można się wdrapać i podziwiać także widoki z lotu ptaka. Polecam także wybrać się na plac przed konkatedrą pw. św. Antoniego Opata oraz na spacer wzdłuż Lungomare Anglona. Nie można oprzeć się poczuciu, że ten świat wygląda jak z bajki. Zresztą wyczuła to również produkcja Disneya, która zdecydowała się nakręcić tam sceny do Małej Syrenki. W kinach obejrzymy ją dopiero w 2023 r. Czy Castelsardo ma w ogóle jakieś wady? Jest zdecydowanie bardziej tłoczne w porównaniu do Bosy. Fajnie jest spędzić tutaj jeden dzień i pojechać w dalszą trasę. Nie mniej jednak atrakcji w Castelsardo nie brakuje! COSTA PARADISOMoim faworytem i numerem jeden ze wszystkich miejsc, które udało mi się zwiedzić w północnej Sardynii, jest definitywnie Costa Paradiso! Miejscowość ta już przy wjeździe zachwyca otaczającą z każdej strony naturą. Wysokie, spiczaste i mocno pomarańczowe głazy tworzą wybrzeże, które na pierwszy rzut oka wygląda po prostu nierealnie. Nigdy nie zapomnę tej chwili, gdy razem z dziewczynami wysiadłyśmy z samochodu i nie mogłyśmy uwierzyć, że tak piękne miejsca są na naszej Ziemi. Piękne jest również to, że architektura miasta została poprowadzona w taki sposób, aby jak najbardziej dopasować się do lokalnego krajobrazu. Po prostu cudo! SANTA TERESA DI GALLURASanta Teresa di Gallura to najbardziej wysunięte na północ miasto Sardynii. Otoczone kawałem historii i niebanalnym krajobrazem. Okoliczne wybrzeże stanowi granit, który od setek lat był wydobywanym i pozyskiwanym do budowy surowcem. Ciekawym jest fakt, że najprawdopodobniej kolumny Panteonu z Rzymu pochodzą właśnie z tych okolic. Atrakcji w Santa Teresa di Gallura nie jest zbyt wiele. Na szczególną uwagę zasługuje piękna plaża Rena Bianca, niewielkie wzniesienie, z którego można podziwiać widok na miasto oraz port, z którego odpływają promy na Korsykę. Osobiście uważam, że Santa Teresa di Gallura jest idealnym miejscem na spędzenie swoich wakacji. Jakoś tu spokojniej niż w innych miejscowościach! Miejsc, które można zobaczyć w północnej Sardynii, nie brakuje. Oprócz pięknych miasteczek jest tutaj także bardzo dużo natury. Przylądków, klifów, plaż, tras wspinaczkowych, czy ścieżek przyrodniczych. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Poniżej chciałabym przedstawić Ci kilka największych atrakcji północnej NA CAPO CACCIAWszystkim miłośnikom natury z pewnością przypadnie do gustu przylądek Capo Caccia w północno-zachodniej Sardynii. Słynie on przede wszystkim z występujących tu licznie grot oraz z wysokich na 110 metrów klifów. Najpiękniejszy widok otrzymasz z punktu widokowego Belvedere Foradada, który znajduje się po drodze do niżej opisanej Groty Neptuna. Dostrzeżesz stąd większość pobliskich miejscowości, a nawet oddalone o 25 km Alghero. Koniecznie przyjedź tutaj o zachodzie słońca. Będziesz mógł wtedy doświadczyć magicznego pokazu świateł. GROTA NEPTUNANajpopularniejszą i najbardziej komercyjną atrakcją w północnej Sardynii jest Grota Neptuna, która zlokalizowana jest na przylądku Capo Caccia. Jaskinia ta ma ok. 4 km długości, ale udostępnione jest jedynie kilkaset metrów. W jej wnętrzu znajduje się mnóstwo stalaktytów, stalagmitów oraz niewielkie jeziorko. Do dzisiejszego dnia nie mogę przeżyć, że nie zdecydowałam się wejść do środka. To była zła decyzja, ale niestety czasem w podróży czas nas nagli i musimy zrezygnować z jakichś miejsc. Tylko dlaczego zrezygnowałam akurat z niej?! To będzie u mnie do nadrobienia! Wszystkie praktyczne informacje o przylądku Capo Caccia (włącznie z informacjami o grocie) zamieściłam dla Ciebie w wyróżnionym w tym zdaniu DEL CABIROLNa Capo Caccia oprócz przepięknych widoków z klifów oraz niesamowitej jaskini, możesz zobaczyć jeszcze jedno wyjątkowe miejsce! Są nim wykute w półce skalnej schody prowadzące do Groty Neptuna nazywane Escala del Cabirol. Dzięki nim można dojść do jaskini, nie używając w ogóle łódki! Należy pokonać aż 654 stopni, ale za to w cudownych okolicznościach! Widoki na niebieskie morze są fenomenalne! Choć przejście może wydawać się męczące, uwierz mi, gra jest warta świeczki! Sama przeszłam ponad połowę tego dystansu i zdecydowanie było warto. Powiem więcej! Nawet jakby na końcu nie było żadnej groty, to przejście tymi schodami w zupełności by mnie zaspokoiło! CAPO TESTANiedaleko miejscowości Santa Teresa di Gallura znajduje się sporych rozmiarów teren wypełniony ogromnymi granitowymi głazami o różnych kształtach. Uformowała je w ten sposób natura z pomocą wiatru i morza. Teren ten znajduje się na półwyspie Capo Testa w północno-wschodniej Sardynii i warto jest go zwiedzić. Wytyczonych jest tutaj sporo ścieżek, które prowadzą do punktów widokowych lub ukrytych zatoczek. Capo Testa to zupełnie coś innego, czego nie widziałam nigdzie wcześniej. Księżycowy krajobraz miesza się z cudnym kolorem wody i dziką roślinnością. Można przyjechać tutaj na chwilę, a równie dobrze można spędzić pół dnia. DROGA Z ALGHERO DO BOSYNa Sardynii warto zobaczyć, a właściwie warto się przejechać drogą SP49 prowadzącą z Alghero do Bosy. Trasa prowadzi wzdłuż poszarpanego wybrzeża na wysokim klifie. Pięknie widać stąd przylądek Capo Caccia z wyróżniającą się latarnią morską. Co jakiś czas mija się niewielkie plaże lub wydeptane ścieżki prowadzące w kierunku morza. Przy drodze jest także kilka zatoczek postojowych, przy których można na chwilę się zatrzymać i napatrzeć się na to, co jest przed MALUGdy już dojedziesz na miejsce drogą SP49 i zwiedzisz sardyńską Bosę, możesz udać się na krótki trekking w kierunku Cane Malu. Są to naturalnie utworzone w skałach baseny, które są zasługą działania morza i wiatru. Dostaniesz się tam w ok. 30 minut, ale ścieżka ta nie jest wcale taka bardzo łatwa. Szczególnie w upale! Z początku co prawda idzie się szeroką i szutrową drogą, ale później po krótkim odcinku przedarcia się przez wysokie krzaki, trzeba już iść po bardzo nierównym terenie na ogromnej skale. Nie wspominając o tym, że w klapkach można nabawić się kontuzji, trzeba być po prostu bardzo ostrożnym. Na miejscu znajdziesz naturalnie utworzony przy niewielkim klifie basen. Ci odważniejsi skaczą z niego wprost do wody. Odważyłbyś się? SARDYNIA PÓŁNOCNA: POLECANE PLAŻEPięknych plaż w północnej części Sardynii nie brakuje. To tutaj znajdziesz słynną na całą Europę plażę La Pelosa w Stintino, która nosi miano jednej z najpiękniejszych plaż na naszym kontynencie. Jednak nie tylko jedną plażą Sardynia żyje! 😀 Na północnym wybrzeżu wyodrębniają się dwa charakterystyczne odcinki. Wybrzeże Costa Paradiso (Rajskie Wybrzeże) na północy oraz Costa Smeralda (Szmaragdowe Wybrzeże) na północnym wschodzie. Ponadto w północnej Sardynii zobaczyć możesz także archipelag La Maddalena z jednymi z najpiękniejszych plaż na LA PELOSA W STINTINOTak jak wspomniałam wyżej, na Sardynii znajduje się jedna z najpiękniejszych plaż Europy! Jest nią La Pelosa w miejscowości Stintino. W sezonie wejście na nią jest płatne, a plażowiczów jest tylu, że nie ma właściwie gdzie się rozłożyć. Nie polecałabym wtedy nastawiać się tutaj na rajskie doznania. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie być w północnej Sardynii i nie zobaczyć tej plaży. Najlepszą opcją jest poprosić strażnika o wejście tylko w celu zrobienia zdjęć, wybranie się na kilka punktów widokowych i ruszenie dalej w trasę lub w celu wypoczynku na inną, mniej obleganą plażę. No, chyba że będziesz zwiedzać poza sezonem, wtedy można zatrzymać się tu na dłużej. PLAŻA LI COSSI W COSTA PARADISONa zachodnim krańcu miejscowości Costa Paradiso na Sardynii znajdziesz jedno z najpiękniejszych miejsc na całej wyspie. Plażę Li Cossi! O samym mieście wspominałam już wyżej, ale jeśli mówimy o plażach, to tej nie może zabraknąć w tym zestawieniu. Z dala od zabudowań, ukryta pomiędzy ostrymi i wielkimi głazami, przepiękna zatoczka, na której można się nie tylko kąpać, ale także podziwiać ją z punktu widokowego. Aby dotrzeć do jednego z tych miejsc, należy przejść z parkingu wyznaczoną ścieżką ok. 700 m. Ścieżka ta jest bardzo dobrze oznaczona i zabezpieczona barierkami, więc nawet dzieci dadzą radę. Jeśli zdecydujesz się zwiedzić Sardynię północną, nie może Cię tu zabraknąć!PLAŻA POLTU DI LI COGGHJNa północno-wschodnim wybrzeżu Sardynii, mniej więcej od miasta Santa Teresa di Gallura do Olbii zlokalizowane jest ponoć najpiękniejsze wybrzeże na całej wyspie. Nazywane jest ono Costa Smeralda, czyli Szmaragdowe Wybrzeże. Niestety nie zobaczyłam tutaj zbyt wiele, ale kilka fajnych miejsc mogę Ci polecić. Jednym z nich będzie na pewno plaża Poltu di li Cogghj. Nazwa jest co prawda zwariowana i do dziś właściwie nie potrafię jej wymówić, ale plaża jest naprawdę piękna. Daleko od miasteczek z ogromnymi głazami dookoła i z błękitną wodą. Aby tu trafić, trzeba przejść z parkingu ok. 500 m. Nie jest to daleki dystans, a ścieżka jest bardzo łatwa. Warto przespacerować się ten kawałek. Kolejną miejscowością na Szmaragdowym Wybrzeżu, którą warto zobaczyć w północnej Sardynii jest Palau. To właśnie z tego miasta odpływają promy na sąsiednie wysepki, czyli archipelag La Maddalena. Uroczą plażą z niewielką latarnią i kolorowymi domkami przy brzegu jest Porto Faro. Oprócz beztroskiego wypoczynku bardzo dobrze można zaobserwować stąd wysepki W GOLFO ARANCIOstatniego dnia na Sardynii chciałam się trochę zrelaksować i poczuć wakacyjny klimat, więc postanowiłam pojechać do Golfo Aranci. Miejscowość polecana na długoterminowe wakacje, dla rodzin z dziećmi z pięknymi i długimi plażami. Wszystko się zgadza! Gdybyś szukał miejsca, w którym spędzisz kilka dni na leniuchowaniu i słonecznych kąpielach, to jak najbardziej polecam Ci Golfo Aranci. W wolnym czasie możesz też wybrać się na spacer do Cala Moresca, która uważana jest za jedną z ładniejszych plaż w tej części wyspy. Od parkingu dzieli ją 1 km, a po drodze masz szansę na zobaczenie delfinów, co ponoć nieraz się zdarza. Ponadto organizowane są stąd rejsy w poszukiwaniu tych morskich ssaków. PLAŻA RENA BIANCA W SANTA TERESA DI GALLURAJako ostatnią polecę Ci jedną z miejskich plaż. Do Santa Teresa di Gallura warto wstąpić ze względu na urocze miasteczko, niezwykły granitowy przylądek Capo Testa, ale także ze względu na piękną plażę Rena Bianca. Wielokrotnie nagradzana Błękitną Flagą ok. 250-metrowa zatoka z niesamowicie błękitną wodą. Fakt, że znajduje się w niewielkiej mieścinie, sprawia, że idealnie nadaje się na wakacje z dziećmi lub do słodkiego leniuchowania. SARDYNIA PÓŁNOCNA: ZWIEDZANIE ZABYTKÓWOprócz rajskich plaż i kolorowych miasteczek Sardynia kryje w sobie wiele zabytkowych miejsc. Gęsto rozlokowane na wyspie nuragi, średniowieczne zamki, pozostałości po fortyfikacjach i katedry. Poniżej przedstawię Ci kilka propozycji, które najbardziej mi się PALMAVERAHistoria Sardynii jest bardzo długa. Wyspa ta zamieszkiwana jest co najmniej od od XVII w. Dowodem tego są występujące na wyspie nuragi, czyli kamienne stożkowe wieże, które tworzone były przez Nuragijczyków bez użycia zaprawy. Występują tylko tutaj oraz na sąsiedniej wyspie Korsyce. W północnej części Sardynii najpopularniejszym kompleksem archeologicznym, w którym można je pooglądać jest Palmavera na zachodzie oraz La Prisgiona na wschodzie. Na całej wyspie jest ich ok. 7 tysięcy. Ja odwiedziłam Palmaverę, choć tak naprawdę zwiedzając północną Sardynię, zobaczyć możesz wiele wolnostojących nuragów przy drodze. Do końca nie wiadomo, w jakim celu one służyły. Faktem jest jednak, że często powstawały na wzniesieniach, przy których w późniejszym czasie pojawiały się wioski. Spekuluje się, że mogły służyć jako fortyfikacje kompleks Palmavera składa się z dwóch stojących w centrum wież oraz pięćdziesięciu chat tworzących niegdyś wioskę. To, co widzimy dziś, to około jedna czwarta z tego, co pozostało z czasów nuragijskich. Cały teren jest ogrodzony, a wejście do środka jest płatne. Jeżeli nie jesteś fanem historii, to możesz również jedynie zatrzymać się przy drodze i zobaczyć te budowle zza otwarcia: – codziennie od listopada do marca: 10:00 – 14:00, – codziennie od kwietnia do października: 10:00 – 18: biletów: – normalny: 5 euro, – ulgowy: 4 euro. ZAMEK SERRAVALLE W BOSIEW północnej Sardynii zobaczyć można także kilka zamków. Mnie udało się dojechać do zamku Serravalle w Bosie. Nazywany jest on również zamkiem Malaspina, co nawiązuje do nazwiska rodziny, która go zbudowała w XII w. Zlokalizowany jest na wzgórzu, z którego widać przepiękną panoramę miasta oraz ujście rzeki. Już dla samych tych widoków warto jest go odwiedzić. Patrząc pod kątem historycznym, na terenie zamku zachowały się obronne mury, wieże oraz plac ćwiczeniowy. Na szczyt wzgórza prowadzą strome schody z miasta. Można także podjechać sobie autkiem troszkę wyżej i wejść na zamek tyłami. Na terenie zamku mieści się także niewielki kościół Królowej Niebios, w którym zobaczyć można freski z XIV w. Wejście na zamek jest na temat godzin otwarcia oraz ceny biletów znajdziesz na oficjalnej stronie zamku. ZAMEK RODU DORIA W CASTELSARDODrugim zamkiem, jakim udało mi się zobaczyć w północnej Sardynii jest zamek rodu Doria w Castelsardo. W tym przypadku również znajduje się on na szczycie wzgórza, u którego podnóża pojawiło się miasteczko. Pierwsze fortyfikacje na tych terenach zbudowano tak jak w przypadku Bosy w XII w. Jak łatwo można się domyślić, widoki stąd są piękne! Choć osobiście uważam, że w Bosie są piękniejsze! Podsumowałabym to w ten sposób, że w Bosie najładniejsze widoki są ze szczytu zamku, a w Castelsardo z okolic plaży. Jednak to tylko moja subiektywna opinia. To, co jeszcze może niektórych zainteresować, to fakt, że na terenie zamku mieści się Muzeum Tkactwa Śródziemnomorskiego oraz zbrojownia. Wejście na teren zamku jest na temat godzin otwarcia oraz ceny biletów znajdziesz na oficjalnej stronie zamku. KONKATEDRA PW. ŚW. ANTONIEGO OPATA W CASTELSARDOBędąc w Castelsardo musisz także zobaczyć konkatedrę pw. św. Antoniego Opata, która jest wyjątkowa głównie dzięki swojej lokalizacji, ale i również charakterystycznej dzwonnicy. Zbudowana została na wysokim klifie, tuż nad brzegiem morza. Widoki z placu przed katedrą są fenomenalne! Miłośnicy archeologii mogą wybrać się do podziemnych krypt, w których funkcjonuje Museo Ampuriense ze starożytnymi na temat godzin otwarcia oraz ceny biletów znajdziesz na oficjalnej stronie muzeum. RUINY KOŚCIOŁA SAINT NICOLA OF SILANISZwiedzając północną Sardynię, moja koleżanka bardzo chciała zobaczyć ruiny pewnego kościółka znajdujące się w miejscowości Sedini. Po wizycie w Castelsardo pojechałyśmy więc w jego stronę. Docierając do Sedini, należało skręcić w wąską dróżkę i przez pustą dolinę kierować się prosto pod świątynię. Ruiny zrobiły na nas ogromne wrażenie. Było cicho, klimatycznie, słońce powoli już zachodziło. Dzięki tej wizycie zwolniłyśmy trochę tempo zwiedzania i odetchnęłyśmy. Kościółek zbudowany został z bloków wapiennych w 1122 r. w stylu romańskim. MURY I I WIEŻE OBRONNE ALGHEROMiasto Alghero założono w 1102 r. w celu usprawnienia kontaktów handlowych z Genuą. Dzięki temu miasto zaczęło zyskiwać na znaczeniu i zdecydowano się wybudować obronne fortyfikacje. Do dziś przetrwało jedynie kilka wież oraz dosłownie pozostałości po murach obronnych. Najważniejszą jest wieża Torre di Porta Terra, która stanowiła wjazd do miasta. Fajnym sposobem na zwiedzanie Alghero jest poruszanie się od wieży do wieży. Dzięki temu obejrzysz stare miasto z każdej PÓŁNOCNA: GDZIE ZJEŚĆ?Wiesz już co zobaczyć w północnej Sardynii, ale nie wiesz jeszcze, gdzie można smacznie zjeść! Poniżej przedstawię Ci kilka restauracji i kawiarni, w których posmakujesz smacznego jedzonka. 🙂ALGHERO: RISERVATO BEACH BARNa pierwszy ogień moje ulubione miejsce! Po długim czasie zamknięcia w domu była to pierwsza knajpka, do jakiej wybrałam się na drinka. Piękne widoki, pyszne przystawki i porządny aperolek. Wszystko, czego mi było trzeba. Przy brzegu ustawionych jest kilkanaście leżaków. Można się tam opalać, kąpać i jednocześnie korzystać z baru! To jest uzależniające! ALGHERO: IL CHIOSCOTuż obok beach baru mieści się kawiarnia Il Chiosco. Można zamówić kawę i wypić ją z cudownym widokiem na morze. Czy jest coś piękniejszego? ALGHERO: MARACAIBO COCKTAIL BARPrzenieśmy się teraz do północnej części Alghero, znajdującej się bliżej miejskiej plaży. Wieczorem słychać tu głośną muzykę. Kilka barów w rzędzie funkcjonują tu do późnych godzin. BOSA: LA CASA DEL VENTOW drodze z Alghero do Bosy zatrzymałam się w restauracji La Casa del Vento. Mieści się ona przy głównej drodze około 9 km od centrum Bosy. Zamówiłam sobie pizzę, która smakowała bardzo dobrze. Jednak tym, co spowodowało, że się tutaj zatrzymałam, były nie tylko dobre opinie w Google, ale również przepiękne widoki z tarasu. Sam zobacz! PORTO TORRES: RISTORANTE SAN GAVINOWracając z plaży w Stintino, przystanęłam w dużym mieście portowym Porto Torres. Znalazłam tam restaurację z wieloma pozytywnymi opiniami. Po raz kolejny każda z nas zamówiła sobie pizzę i muszę przyznać, że była to najlepsza pizza cztery sery, jaką jadłam w życiu! SANTA TERESA DI GALLURA: IL GIARDINO RISTORANTE PIZZERIAOstatniego dnia zwiedzania północnej Sardynii na kolację zabrała nas Kamila, która od paru miesięcy tutaj mieszka. Wybrała restaurację Il Giardino Ristorante Pizzeria na samym południu miasteczka Santa Teresa di Gallura. Wzięłyśmy sobie makarony i ravioli z różnymi dodatkami. Każde z dań było przepyszne. SZMARAGDOWE WYBRZEŻE: BARETTOW przerwie pomiędzy plażowaniem na Szmaragdowym Wybrzeżu postawiłam na szybką pizzę w restauracji Baretto. Miejsce bardzo urocze, wśród kwiatów i krzewów. Było dużo miejscowych, więc spodziewałam się, że będzie smacznie. I tak właśnie było! SARDYNIA PÓŁNOCNA: GDZIE SPAĆNa Sardynii spędziłam jedynie kilka dni, ale mogę polecić Ci kilka fajnych miejsc noclegowych. Poniżej znajdziesz linki do każdego z nich. 🙂W Alghero nocowałam w dwóch różnych miejscach. Pierwszy FOUR ROOMS ALGHERO był w pobliżu starego miasta. Dzieliło mnie od niego jakieś 5 minut spaceru. Idealnie nadaje się dla osób, które w głównej mierze chcą pozwiedzać Alghero. Za dwuosobowy pokój z łazienką w czerwcu zapłaciłam 244 drugą lokalizację w Alghero wybrałam noclegi B&B ALGHERO MARE CHIARO. Do starego miasta było już dość daleko, bo ok. 20 minut pieszo. Za to do plaży było bliziutko! Kilka minut i już byłam na długim i pięknym miejskim wybrzeżu z piaseczkiem. Za dwuosobowy pokój z łazienką i ze śniadaniem w czerwcu zapłaciłam 272 nocleg, jaki mogę Ci polecić znajduje się w Santa Teresa di Gallura. Jest nim STELLA GUEST HOUSE. Lokalizacja perfekcyjna, wszędzie blisko. Kilka minut na plażę, kilka kroków od restauracji i kawiarni. Za dwuosobowy pokój z łazienką w czerwcu zapłaciłam 312 kończy się moja lista miejsc, które warto zobaczyć w północnej Sardynii. Mam nadzieję, że przypadł Ci do gustu mój podział w tym wpisie. Jeżeli masz do polecenia jakieś miejsca znajdujące się na tym obszarze, śmiało wymień je w komentarzu! Jeżeli ten artykuł był dla Ciebie pomocny będę wdzięczna jeżeli postawisz mi wirtualną kawkę :) Każde wsparcie to dla mnie motywacja do dalszego działania. Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki. Rozumiem więcej Co zwiedziliśmy na południu Włoch? Włochy to kraj, który kochamy, uwielbiamy i możemy tam jechać o każdej porze roku. We Włoszech jest wszystko, co potrzeba i cały kraj jest pod tym względem wyjątkowy. Jest morze, są góry, jeziora, zabytki, ciekawi ludzie i pyszne jedzenie. W 2019 na przedłużony weekend majowy wybraliśmy się z koleżankami Magdą i Beatą, samochodem aż na południe kraju. W ciągu 9 dni udało nam się zwiedzić trzy południowe regiony: Apulię, Basilicatę i Campanię. W sumie przejechaliśmy ponad 4000 km! Zwiedziliśmy następujące miejsca: Rimini,Polignano a Mare Ostuni Locorotondo AlberobelloMatera (2 noclegi)PositanoFlorencja (2 noclegi) Włochy zawsze są dobrym pomysłem na kilkudniowy wyjazd i na niezapomnianą podróż. Południe kraju zachwyciło nas niesamowicie. Przede wszystkim dopisała nam pogoda. W tym czasie w Polsce panowały tygodniowe ulewy. W maju było kameralnie, nie było tłumów turystów i można było cieszyć się tym wszystkim. Mało popularne południe Włoch Południe Włoch nie cieszy się popularnością wśród zagranicznych turystów. Podobno tylko 13 proc. z nich trafia do tamtejszych regionów. W kategorii najczęściej odwiedzanych przez turystów regionów wygrywa Toskania i centrum kraju, a także Sardynia. My zaliczamy się do tych 13% :). Naszym zdaniem zaletą spędzenia urlopu na południu Włoch są przede wszystkim przystępne ceny, bardzo dobrze rozwinęła się tam również baza turystyczna. My codziennie nocowaliśmy w innym miejscu, korzystaliśmy z aplikacji Airbnb i Booking. Południe jest dumne ze swojej historii, swoich osiągnięć, kuchni i rolnictwa. Tu życie płynie swoim tempem, raczej powolnym… . Trudno nie przyznać, że południe Włoch jest całkowicie odmiennym regionem od północnej części. Nie ma drugiego kraju tak obfitującego w przepięknie położone miasteczka, jak Włochy. Nastawiliśmy się na zwiedzanie uroczych włoskich wiosek, z dala od tłumów. Na południu Włoch jest co robić. Znajdziemy tu widokowe wąwozy, klify, zaciszne plaże, a także wspaniałe, niezliczone zabytki, którymi szczyci się niemal każda miejscowość. Południe Włoch to także wyśmienita kuchnia: neapolitańska pizza, przyrządzane na wiele sposobów ryby i owoce morza oraz doskonałe wina. Włochy to przede wszystkim pyszne jedzenie. Pizza, pasta, włoskie lody, świeże owoce morza oraz przepyszne panini. Szukając powodu, dlaczego powinniśmy odwiedzić południe Włoch, jedzenie to zdecydowanie jeden z najważniejszych argumentów! Polignano a Mare - białe miasteczko nad klifem W podróż na południe Włoch wybraliśmy się w sobotni poranek. Przystanek na nocleg zrobiliśmy sobie w Rimini, a następnie wyruszyliśmy do Polignano a wyróżnia się malowniczym położeniem na klifie, a tutejsza plaża należy do jednej z najładniejszych we Włoszech. Polecamy wybrać się w to miejsce szczególnie rano, kiedy nie ma jeszcze dużej ilości turystów. Plaża jest kamienista, a woda krystalicznie czysta. Plaża „Cala Porto”, bo tak nazywa się najsłynniejsze miejsce Polignano a Mare rzeczywiście urzeka, koniecznie musicie tu przyjechać. Z jednej strony znajdują się skały i jaskinia przy brzegu, do której można spokojnie wejść, a z drugiej domy na skałach. Wschody i zachody słońca warto podziwiać z tarasów widokowych. Oprócz morza, skał i pięknych widoków, miasto urzeka swoim spokojem. Wszędzie są wąskie uliczki, stare kamienice z kwiatami na balkonach i kolorowe okiennice. Kolejnym charakterystycznym punktem miasta jest pomnik Domenico Modugno. To właśnie w Poligano a Mare urodził się znany włoski piosenkarz. Na pewno kojarzycie jego piosenkę „Volare”. Przebój jest uznawany za jedną z najbardziej popularnych włoskich piosenek na świecie. Niedaleko pomnika znajdują się wypłaszczone skały, to świetne miejsce na letnie opalanie czy kąpiele w morzu. Można stąd obserwować miasto, ale także plażę Cala Porto, z trochę innej perspektywy. W maju temperatura wody nie była dla nas wystarczająco ciepła, dlatego przyjemnie nam było tutaj po prostu posiedzieć i cieszyć się tym miejscem. Przydatne informacje Polignano a Mare: Punkt informacji turystycznej znajduje się na Piazzetta Fulvia Miani Perotti 12, przejdź przez bramę/łuk prowadzącym na stare miasto i kieruj się w lewą stronę. Możesz tam otrzymać jest zbudowane na niewysokim, ale stromym klifie. Pod miastem znajdują się liczne i ciekawe groty oraz jaskinie. Przy dobrej pogodzie można wynająć łódkę i podziwiać miasto z perspektywy morza. Wycieczka trwa 2 godziny i kosztuje 25 € na zaparkowaliśmy w okolicach Piazza San Antonio bez żadnych opłat, na miejscu postojowym oznaczonym białym kolorem. Miasteczko jest małe i wszędzie jest miasteczku jest też większy parking naprzeciwko dworca kolejowego – przy viale Francesco d’ Airbnb w mieszkaniu przy Via Arcidiacono Pellegrini 32, cena 193 zł/4 os. Naszym gospodarzem był Vito. Bardzo sympatyczny, pomocny i dobrze mówił po angielsku. Ostuni - klimatyczne białe miasto Apulii Kierując się samochodem dalej na południe, po godzinie dotarliśmy do Ostuni, miasteczka nazywanego „białym miastem”. Już na kilka kilometrów przed można zauważyć, że miejsce jest wyjątkowe. Małe białe miasteczko, położone na wzniesieniu widać z oferuje piękny biały labirynt wąskich, typowo włoskich ulic i imponującą architekturę. Białe kamienice z kolorowymi okiennicami i z zadbaną roślinnością na balkonach są niesamowicie klimatyczne. Każdy czarujący zakątek zachęca, żeby się w nim zgubić. Punktem centralnym jest Piazza della Libertà. Panorama miasta dzięki położeniu na wzgórzu i kaskadowym ułożeniu zabudowań jest naprawdę piękna. Piękne miasto Ostuni wznosi się na trzech wzgórzach doliny Itria. Nazywa się „La cittá bianca” (białe miasto), ponieważ domy w jego historycznym centrum pokryte są białym wapnem. Zabudowa jest kompletnie biała i spójna, choć domy nie są uciec w bok w którąś z wielu uliczek, by pozostać absolutnie samemu. Ze względu na położenie na wzgórzu, w mieście znajduje się wiele punktów widokowych z widokiem na słynną dolinę Itria i błękitne Morze Adriatyckie – idealne miejsce do oglądania zachodu słońca. Różnobarwne kwiaty niesamowicie kontrastują z bielą murów, efekt jest wspaniały. Dlaczego domy w Ostuni malowane są na biało? Ostuni ma prawie równie długą historię, jak Matera. Biały kolor starych domów nie jest przypadkowy, ma swoją genezę. W XVII wieku miasto nawiedziła zaraza. Dotknięte chorobą kamienice pomalowano mieszaniną wapna i wody. W tamtych czasach rozpowszechniło się wówczas przekonanie, że wokół pomalowanych domów zaraza odpuściła. Epidemia przeszła do historii, ale tradycja malowania domów na biało pozostała. Mury obronne wrosły w miasto i scaliły się z późniejszą architekturą. Najważniejsze atrakcje Ostun: Katedra Santa Maria Assunta- najważniejszy zabytek OstuniWzgórze, na którym położone jest Ostuni, zwieńczone jest gotycką katedrą, dedykowaną Santa Maria Assunta (NMP Wniebowziętej). Jej budowa rozpoczęła się w 1435 roku, a zakończyła w 1495. Jej charakterystyczna nietypowa architektura wyróżnia ją spośród wszystkich innych kościołów apulijskich i sprawia, że łatwo zapada w pamięć, a wspaniała rozeta na frontonie wprawia w zachwyt. Arco ScoppaKolejny charakterystyczny punkt miasta to barokowy łącznik pomiędzy pałacami biskupim i seminaryjnym, przy ulicy i placu na wprost katedry, zwany jest Arco Scoppa. Piazza Liberta w OstuniPiazza Liberta jest piękny, z licznymi kafejkami, pizzerią, efektownym pomnikiem patrona miasta. Na placu usytuowany jest dawny XV-wieczny klasztor franciszkanów, którego częścią był kościół. W XIX wieku został przebudowany na Palazzo Municipale, czyli ratusz i tę funkcję pełni do dziś. Jednak bardziej od ratusza i kościoła zwraca w tym miejscu uwagę piękna barokowa kolumna z 1771 roku, zwieńczona posągiem św. Oronzo. Rzeźba na kolumnie przedstawia biskupa w geście błogosławieństwa, a napisy na kolumnie wskazują, że powstała jako wotum za ocalenie przed epidemią. Jedna z uliczek odchodzących od niego to via Cattedrale, która poprowadzi Cię w zaczarowany świat Białego Miasteczka. Przydatne informacje Ostuni: Mieszkanie udało nam się znaleźć przy Piazza della Liberta. Jest to idealna lokalizacja, wszędzie mieliśmy blisko. Gospodarzem mieszkania byli Marco i jego mama Rita. Do dyspozycji mieliśmy dwupoziomowe piękne i czyste mieszkanie we włoskim klimacie i z tarasem na dachu z widokiem na starówkę. Cena za nocleg 223 zł / 4 zaparkowaliśmy na darmowym miejscu przy Parco centrum miasteczka nie znajduje się bezpośrednio nad morzem, a gmina Ostuni rozciąga się aż do usytuowana jest ok. 8 km od ścisłego centrum miasteczka – (10 minut samochodem) Locorotondo i Alberobello Locorotondo i Alberobello to kolejne malutkie włoskie miasteczka, które niemal w całości są białe. Na zwiedzanie miasteczek wystarczy jeden dzień. Położone są od siebie w odległości niecałe 10 km. Nazwa miasteczka Locorotondo oznacza dosłownie „okrągłe miejsce”. Stare miasto w Locorotondo zostało bowiem zbudowane na planie koła, co jest jego znakiem rozpoznawczym. Zdjęcie zrobiliśmy w okolicach ronda na skrzyżowaniu ulic Via Martina Franca oraz Circonvallazione tratto Martina Fasano. Miasteczko Locorotondo jest doskonałym przykładem tego, że miasteczka Apulii są wyjątkowo zadbane i czyste, przecząc tym samym stereotypowemu wyobrażeniu na temat południa Włoch. Co warto zobaczyć w Locorotondo? W Locorotondo nie ma jakichś spektakularnych turystycznych atrakcji. Jest za to ta niesamowita atmosfera południa, która przyciąga turystów pragnących zakosztować innego, wolniejszego podejścia do życia. Charakterystycznym zabytkiem Locorotondo jest kościół Chiesa Madre di San Giorgio Martire – zbudowany w latach 1767-1825 na miejscu, w którym wcześniej stały dwa wcześniejsze kościoły: jeden zbudowany w 1195 roku, a drugi w XVI wieku. Fasada kościoła posiada elementy neoklasyczne, natomiast wnętrze charakteryzuje się stylem renesansowo-barokowym. Miasteczko Locorotondo odwiedza relatywnie mało turystów podróżujących po Apulii. Dla wielu podróżników brak ciekawej atrakcji powoduje, że dany punkt skreślają z trasy. A to błąd. Sami oceńcie czy nie warto zwiedzić Locorotondo? Naszym planem był brak planu, z jednym wyjątkiem: znaleźć miejsce, z którego są robione zdjęcia parku miejskim Villa Comunale Giuseppe Garibaldi jest punkt widokowy, z którego rozpościera się widok na dolinę Itria. Cały region to tereny rolnicze przeważnie równinne z wielkimi polami zbóż, które w maju pięknie już wschodziły, to również rozległe winnice, gaje oliwne. Locorotondo jest bardzo autentyczne, niezadeptane i niesamowicie urokliwe, z pewnością zapadnie. Przyjemnie się chłonęło jego klimat. Alberobello – bajeczna wioska trulli Alberobello to kolejna atrakcja we Włoszech, którą koniecznie chcieliśmy zobaczyć. Co nas tam tak ciągnęło? Domki o nietypowej formie, kamiennej konstrukcji i z charakterystycznymi spiczastymi dachami w formie można spotkać na terenie całej doliny Itria, w prowincjach Brindisi, Bari i Taranto. Jednak ich największe skupisko znajduje się właśnie tutaj, w miasteczku Alberobello, które jest jednym z 47 włoskich miejsc wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Domki trulli pomalowane są na biało, usytuowane są w zwartej zabudowie, ozdobione donicami kwiatów i krzewami jaśminu. Całość tworzy klimat rodem z bajki o wiosce smerfów. Część z trulli zamieszkana jest przez miejscowych, pozostała część pełni rolę restauracji czy sklepów, lub funkcjonują jako apartamenty do wynajęcia Skąd taki kształt trulli? Legenda głosi, że taki rodzaj konstrukcji został wymuszony na chłopach przez lokalnych hrabiów. Chcieli oni stworzyć wrażenie, że takie domy mają charakter tymczasowy i nietrwały. A wszystko po to, aby obejść podatki nakładane przez Królestwo Neapolu na każdy nowo wybudowany dom, solidny dom . W rzeczywistości ich struktura wewnętrzna, pozbawiona elementów podporowych jest zadziwiająco solidna. Dzięki grubym kamiennym ścianom i małym oknom zapewniają idealną równowagę termiczną: ciepło w zimie i przyjemny chłód latem. Symbole na dachach domów trulli Dachy domów trulli z koncentrycznie ułożonych kamieni często ozdabiano ezoterycznymi symbolami mającymi zapewniać domownikom pomyślność. Przydatne informacje o Alborabello Centrum Alberobello jest częściowo wyłączone z ruchu. Nam udało się zaparkować na darmowym miejscu postojowym wzdłuż ulicy Via zrobić zakupy w supermarkecie Todis przy Via Giove; Znajdziecie tu makarony, alkohole,sosy, owoce, warzywa, wędliny itp.„Belvedere Terazza Panoramica oraz Belvedere Giardini – stąd zrobicie najładniejsze zdjęcia z panoramą Alberobello zjedliśmy najpyszniejsze panini. Podawane ze świeżą mozzarellą, suszonymi pomidorami i z szynką długo dojrzewającą. Polecamy miejsce La Pagnotella z takimi smakołykami. Matera- najbardziej niezwykłe włoskie miasto Matera jest jednym z najładniejszych i jednocześnie najbardziej osobliwych miast, jakie widzieliśmy we Włoszech. Jak na południe Włoch przystało jest tam niewielu turystów. Do Matery zajechaliśmy ledwo przed zachodem słońca. Zostawiliśmy samochód na parkingu i podążaliśmy z bagażami w kierunku naszego mieszkania. Gdy otworzyła się przed nami panorama Matery, stanęliśmy jak wryci, prawie wypuszczając z rąk bagaże. – O rany! W dole zapalały się właśnie pierwsze latarnie… Naprawdę, Matera jest przepiękna, cos niesamowitego i takie miejsce jeszcze istnieje w Europie? Na Materę wprost nie można się napatrzeć. Jest cudowna, piękna i jednocześnie jeśli widziało się wcześniej zdjęcia, trudno być przygotowanym na takie widoki. Matera jest uznawana przez historyków za jedno z najstarszych miast świata i przykład osadnictwa jaskiniowego. Matera powstała w gravinie – głębokim, długim na kilkadziesiąt kilometrów wąwozie wyżłobionym przez rzekę Gravinę w miękkich skałach wapiennych, pełnych naturalnych jaskiń. Matera- trochę historii Trudno powiedzieć, kiedy narodziło się miasto. Miasto to ma, smutną historię. Najstarsza część miasta część, która wywołuje największe emocje to dwie dzielnice: starszą w formie jaskiniowych grot (Sasso Caveoso) oraz nowszą Sasso Sassi to po prostu wykute w skale groty, których zazwyczaj tylko fronty są dobudowane w sposób tradycyjny. Pomiędzy niewiarygodnie stłoczonymi budynkami wiją się wąskie uliczki, w górę i w dół biegną niezliczone latach 30 do 50 ubiegłego stulecia (a zapewne i wcześniej) miasto było siedliskiem chorób, malarii, zamieszkiwało według szacunków kilkanaście tysięcy osób, a ich życie odbywało się w tak skandalicznych warunkach. Podobno w Materze w Sassi z powodu braku bieżącej wody, brudu oraz plagi chorób umierało co drugie dziecko a rząd niby nic o tym nie wiedział. Gdy w końcu dowiedziano się o Materze, wybuchł skandal a miejsce to okrzyknięto największą hańbą 1952 r., zaczęto przesiedlać mieszkańców Matery do nowych domów na obrzeżach mieszkańcom Sassi trudno było oswoić się z nową sytuacją i wracali do swoich domów. Podobno ludzie wracali nocami do Sassi, a rano policja wyrzucała ich po raz kolejny. W konsekwencji dziś oglądać można na ulicach domostwa z zamurowanymi pewnym momencie uświadomiono sobie, że Matera to nie tylko bród, ale też część historii, która nie powinna ulec latach 80-tych, Materę zaczęto zasiedlać. W efekcie dziś na ulicach znaleźć możemy sporo domów pustych, a obok nich te zamieszkałe. Wystawa Salwadora Dali w Matrze W wykutych w skale jaskiniach można zwiedzić wystawę pod nazwą : Salvador Dalí – trwanie przeciwieństw (Salvador Dalí – La persistenza degli Opposti). Matera jako Europejska Stolicą Kultury 2019, w ramach wydarzeń, ściągnęła do Sassi dzieła wybitnego artysty. W centrum miasta nie zaparkujecie samochodu. Szukajcie darmowych miejsc postojowych w okolicach Castle Park (Via del Castello).W Materze zostaliśmy na dwie noce. Polecamy Wam Domus civita przy Via Muro 57. Do dyspozycji mieliśmy całe mieszkanie. Czyste, dobrze wyposażone, z idealną lokalizacją. Gospodarz przywitał nas tradycyjnym chlebem z Matery. Cena za nocleg 400 zł/4 1993 roku Materę wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa została Europejską Stolicą Kultury 2019 r. Positano- miasto dla bogaczy Positano to jedna z perełek położonego w okolicach Neapolu Wybrzeża Amalfi. Miasteczko jest jednym z ulubionych miejsc celebrytów i gwiazd show-biznesu, które chętnie spędzają tu wakacje, a nawet organizują do Positano trzeba uzbroić się w cierpliwość. Wąskie i kręte ulice na zboczu góry są niebezpieczne a włoscy kierowcy dosyć nerwowi. Przejazd z Matery do Positano zajął nam ponad 4 godziny. Tutejsze okolice słyną też z gigantycznych cytryn, a co za tym idzie z cytrynowego likieru limoncello. Droga do centrum Positano prowadzi wzdłuż pięknej ulicy Via Cristoforo Colombo, można tu podziwiać wspaniałe widoki miasta. Wychodzą stąd również najlepsze zdjęcia. Wjechaliśmy do Positano. Pojawił się problem, gdzie tu zaparkować? Miasto na wąskie uliczki, parkingów praktycznie brak. A te, co były, zostały wypchane praktycznie do granic możliwości. Przed wyjazdem do Positano naczytaliśmy się, że będzie problem z parkingiem a jak już go znajdziemy to zapłacimy kosmiczne pieniądze. I tutaj możemy tą informację potwierdzić. Za 6 godzinny postój zapłaciliśmy 40€ !! Właściciel parkingu dał nam do zrozumienia, że powinniśmy być zadowoleni, bo normalnie parking kosztuje 8-10€/godz. Bardzo dobrze wiedział, że nie mamy innego wyjścia i musieliśmy się zdecydować na jego cenę. Positano to baaardzo drogie miejsce. Po samym Positano możecie chodzić pieszo, jest fajnie. Są tam lokalne sklepiki i knajpeczki z perspektywa na Positano jest na wzgórzu, po prawej stronie plaży. Trzeba przejść wzdłuż plaży i wejść po schodkach w kierunku hotelu Maricanto. Trzeba się trochę po wspinać, ale warto. W Positano pełno jest schodów, a miasto wznosi się niemalże pionowo nad brzegiem. Miasto znane jest z wyrobu płytek ceramicznych. Prawie wszystkie tablice i miejsca odpoczynku zrobione są z wielobarwnej i wzorzystej ceramiki, co sprawia, że Positano jest jeszcze bardziej wyraziste i kolorowe. Positano trochę nas jest, że na wybrzeżu Amalfi wszystko jest droższe, ponieważ jest to wybrzeże Amalfi. Najbardziej przystępna cenowo jest turystów, najwięcej AmerykanówW mieście są dwie plaże: Grande (główna), znajduje się u przystani, oraz del Fornillo. Plaże są żwirowe, za dodatkową opłatą można skorzystać z leżaków. Samo plażowanie wśród wielu turystów z aparatami, a nie plażowiczów też nie można zaliczyć do plaża jest zanieczyszczona i przeludniona. Na nocleg w Positano się nie zdecydowaliśmy. Jedna noc pochłonęłaby budżet przeznaczony na nasz cały 9-dniowy wyjazd. Wieczorem zebraliśmy się i nocowaliśmy w Pompejach Jak w skrócie oceniamy nasza „Włoską Majówkę”? Oczywiście było wspaniale. Zabytki i wspaniałe dzieła sztuki, malownicze krajobrazy, piękne plaże, wyśmienita kuchnia, wyborne wino, aromatyczne espresso itd. To wszystko ma swój jednak wyjazd na południe Włoch warto się do niego przygotować, tak aby uniknąć problemów. Oto garść informacji, z którymi warto się zapoznać, zanim ruszysz na południe Italii: Benzyna jest droga, litr benzyny kosztował nas ok. 1,7-1,9€Na stacjach benzynowych jest kilka cen, często nie wiedzieliśmy ile ostatecznie zapłacimy. Na wjeździe na teren stacji, na pylonach często była inna cena niż na ktoś z obsługi będzie Wam nalewał benzynę to taka usługa nigdy nie jest za darmo. Raz daliśmy się wrobić. Pan był miły i nawet umył nam szybę. Później okazało się, że cena za każdy litr benzyny wzrosła o 0,2€.Na stacjach benzynowych i praktycznie wszędzie nie uraczysz paragonu. Włosi oszukują Państwo i unikają płacenia w całych Włoszech jest świeże i pyszne. Nawet na stacjach benzynowych zjecie lepsze kanapki niż w większości polskich za każdy nocleg, właściciele chcieli od nas wyciągnąć po 2 €/os za opłatę klimatyczną. Pamiętajcie, ze robiąc rezerwację na Bookingu, wszystkie opłaty, podatki miejskie itp. są zawarte w cenie. Najlepiej jest włączyć w aplikacji tłumaczenie na język włoski i wtedy nie ma tematu. Włosi odpuszczają wyłudzanie restauracjach jak kelner zapyta, czy życzycie sobie do pizzy dodatkowy talerz, macie gwarantowane, że zapłacicie „Coperto”,czyli kolejne 2 €.Opłaty za autostrady też są spore. Zawsze ta przyjemność kosztowała nas ok. 30-40 €.Lody są najpyszniejsze na świecie, za nie warto zapłacić 1,5-2,5€ w zależności od ilości jest niedrogie, już za 5€ kupicie całkiem dobre. Włochy to całkowicie zróżnicowany kraj do zwiedzania! Zwłaszcza, że wspaniałe miejsca na południu Włoch są zupełnie inne od najlepszych miejsc w północnych Włoszech. I, prawdę mówiąc, to jest to, co sprawia, że Włochy są tak wspaniałe, aby odwiedzić w mojej opinii. To długa historia, wspaniałe zabytki przyrody i pyszne potrawy., z imponujących szczytów włoskich parków narodowych, oszałamiającego jeziora Garda i jednych z najlepszych włoskich miast, będziesz rozpieszczony wyborem. Teraz, jak mówiliśmy raz po raz, będziesz potrzebował wieku, aby rzeczywiście zwiedzić całe Włochy. Powiedziałbym, że potrzebujesz lat! Tak więc, aby było łatwiej, zawsze staramy się odkrywać Włochy w kawałkach wielkości kęsa., na przykład podczas jednej podróży możemy skupić się na Cinque Terre, innej na wybrzeżu Amalfi, a na innej wokół Matery Basilicata. W ten sposób możesz całkowicie wyluzować ze swoimi planami i zorganizować łatwiejszą podróż, aby zwiedzić jedne z najlepszych regionów Włoch. właśnie dlatego chciałem podzielić się jednymi z najlepszych miejsc w północnych Włoszech, aby odwiedzić podczas następnej podróży. To jeden z naszych ulubionych regionów we Włoszech i nie można go przegapić. zapoznaj się z najlepszymi miejscami w północnych Włoszech do odwiedzenia. Miłej podróży! 1.,) Mediolan jedno z bardziej kultowych miast w północnych Włoszech, Mediolan nie wymaga wprowadzenia! Z niesamowitej katedry, średniowiecznych placów i oszałamiającej Galleria Vittorio Emanuele II, będziesz się spieszyć widząc wszystko. nie zapomnij też spakować parasola., Pogoda w Mediolanie może być nieco bardziej nieprzewidywalna niż np. na południu Włoch. o tak, a Mediolan jest idealnym miastem, aby rozpocząć szerszą wycieczkę w kierunku jeziora Como lub jeziora Maggiore (włoski i szwajcarski), też. Czytaj więcej: Najlepsze rzeczy do zrobienia w Mediolanie 2.,) Wenecja tak, tak jakby nie można wymienić najlepszych miejsc w północnych Włoszech do odwiedzenia bez wspominania Wenecji. To miasto znane na całym świecie ze swoich dróg wodnych, kanałów i wyjątkowej lokalizacji na wyspie. Jest oszałamiający., oczywiście odwiedzisz bazylikę św. Wypełniony górami galerii sztuki, muzeów i najciekawszych małych lokali gastronomicznych, będziesz zatrzymywać się co kilka sekund podczas spaceru po mieście., nie zapomnij, aby niektóre z najlepszych (i najsmaczniejszych) posiłków, trzymaj się z dala od głównych atrakcji, aby jeść. Spacer kilka minut, w dół uliczek, i odkryć niektóre z klejnotów Wenecji. to samo dotyczy również gelato! Czytaj więcej: Najlepsze rzeczy do zrobienia w Wenecji 3.,) Verona położona w południowo-zachodniej części Wenecji Werona jest historycznym miastem, które czasami jest pomijane na korzyść Wenecji lub Mediolanu. choć moim zdaniem tak nie powinno być. Werona jest wspaniała i warta odwiedzenia przez 3-4 dni., będąc tutaj, koniecznie Sprawdź niesamowitą Arena di Verona, która sięga czasów rzymskich. tutaj, w pewnych porach roku, odbywają się nawet Opery na świeżym powietrzu i przedstawienia, które są zbyt piękne, aby je przegapić. Ponadto udaj się na balkon Romea i Julii i udaj się na Torre dei Lamberti, aby podziwiać widoki. Czytaj więcej: Najlepsze rzeczy do zrobienia w Weronie 4., Bologna miasto wież, Bolonia ma długą historię we Włoszech, zanim sama została utworzona. Widzisz, miasto jest tu od wieków i tak wiele jego historii jest obecne do dziś., będąc tutaj, sprawdź Piazza Maggiore, zobacz Dwie wieże i poznaj Archiginnasio, który jest jednym z najważniejszych budynków w całym mieście. To naprawdę jedno z najlepszych miejsc w północnych Włoszech do odwiedzenia., następnie udaj się do La Montanara na najsmaczniejsze domowe dania kuchni włoskiej. Wyjdziesz wypchany. Czytaj więcej: Najlepsze rzeczy do zrobienia w Bolonii 5.) Dolomity dobrze, więc Dolomity to rozległy obszar w północnych Włoszech, który nie jest zupełnie jak nigdzie indziej poza górami na północy kraju., Dolomity są częścią południowych Alp Wapiennych i są jednym z najbardziej charakterystycznych pasm górskich we Włoszech. Ponadto, jeśli nie zmierzasz tak daleko na północ, możesz łatwo wybrać się na wycieczkę (lub dwie) po małych Dolomitach, które leżą między Trentino, Weroną i Vicenzą. Tylko spakuj te buty turystyczne! jedną z najpiękniejszych części do odwiedzenia jest Tre Cime di Lavaredo, do którego można dostać się po niesamowitych wędrówkach lub Via Ferrata, które są tak niesamowite w północnych Włoszech., Jednak zawsze idź z przewodnikiem (tak jak my), jeśli nigdy wcześniej ich nie skalowałeś. Są tak wysokie, jak wyglądają! Również, Tylko pamiętaj, aby przyjechać wcześnie na pobliskich parkingach samochodowych, to miejsce może zapełnić się nawet przed 9 rano w dni szczytu. Jeśli wybierasz się na cały region otaczający Dolomity, koniecznie sprawdź więcej wokół szczytu Seceda i kieruj się w stronę Santa Maddalena (Dolina Val di Funes). W tym ostatnim punkcie zobaczysz najbardziej oszałamiające widoki na góry, które są szczególnie piękne tuż przed zachodem słońca., wreszcie możesz zatrzymać się na widoki w Kościele Św. Jana. Chociaż nie możesz spędzić tu zbyt długo, jest to jedno z najlepszych miejsc w północnych Włoszech, aby odwiedzić widoki na góry. Moim zdaniem zdjęcie jest o wiele lepsze niż zbliżenie się do kościoła. Plus, to tylko około 80 minut jazdy od Trento, zbyt. 6.) Jezioro Garda Tak więc Jezioro Garda jest jednym z moich ulubionych jezior w całych Włoszech do odwiedzenia., Tym bardziej, że Jezioro Como czy Jezioro Maggiore (i te też uwielbiam). kochamy to! widzisz, nie tylko są niesamowite miejsca do jedzenia wokół jeziora Garda, ale są też wspaniałe miasta, takie jak Sirmione, których nie można przegapić., ma jeden z najlepszych zamków w północnych Włoszech do odwiedzenia., plus, jeśli wyruszasz z dala od brzegów Gardy, możesz wpaść do Lago di Tenno, a nawet udać się na via ferrata z widokiem na cały obszar., It’s incredible. Read more: Things to do in and around Lake Garda 7.,) Mantua iv Mantua znajduje się na wzgórzach regionu Lombardia w północnych Włoszech i jest wspaniałym małym miastem, które warto odwiedzić na długi weekendowy wyjazd! Widzisz, jest wystarczająco mały, aby wędrować pieszo, ale nie wystarczająco mały ,aby się nudzić (jeśli rozumiesz mój dryf)., po zameldowaniu udaj się do bazyliki Sant ' Andrea, wejdź do pałacu książęcego i zobacz Rotonda di San lorenzol. To takie historyczne miasto, którego nie można przegapić. Czytaj więcej: Najlepsze rzeczy do zrobienia w Mantui 8.) Jezioro Como uwielbiam dobre włoskie jezioro, a Jezioro Como nie jest wyjątkiem!, Jest to całkowicie piękny (choć czasami drogie) obszar Włoch do zwiedzania, ale to nie powinno cię zniechęcać. w rzeczywistości nie musisz nawet przebywać w pobliżu jeziora Como, jeśli naprawdę nie chcesz, możesz łatwo wskoczyć na długą wycieczkę wokół jeziora na wycieczkę whistlestop. Chociaż kilka dni relaksu i wczuwania się w klimat jest całkowicie Wspaniałe, muszę przyznać., po drodze należy zatrzymać się w Brienno, Tremezzo, Belaggio i como. każdy ma swój urok i historię, która jest urocza na spacer. To naprawdę jedno z najlepszych miejsc w północnych Włoszech do odwiedzenia, jeśli chcesz odrobinę luksusu! Czytaj więcej: dzień zwiedzania jeziora Como 9.,) Bergamo dobrze, więc Bergamo jest czasem zapomniane zamiast większych miast, takich jak pobliski Mediolan. w rzeczywistości możesz nawet polecieć do Bergamo, jadąc w kierunku Mediolanu! Chociaż byłoby to błędem, jest to oszałamiające miasto, zwłaszcza w pagórkowatym starym centrum miasta (Città Alta), które jest tak malownicze. zobaczysz niesamowite zachody słońca z tego obszaru Bergamo i tysiące lat historii. Z miejsc takich jak Duomo di Bergamo i Cappella Colleoni z freskami, to niesamowite do zwiedzania. 10.,) Cinque Terre Cinque Terre to jeden z najbardziej wysuniętych na południe punktów północnych Włoch, w tym Region pięciu miast, który jest całkowicie ponadczasowy i całkowicie piękny. łatwo dojechać pociągiem z La Spezia, każde z miast ma swój urok, piękne małe restauracje i mnóstwo małych pływalni, aby ochłodzić się w miesiącach letnich., wystarczy założyć wygodne buty i kupić bilet na pociąg „hop-on-and-off”, który pozwala podróżować między każdym z miast. Oh, a jeśli lecisz, może być szybciej wylądować na lotnisku w Pizie i zrobić trochę nocleg, aby zobaczyć słynną krzywą wieżę, też., odwiedziliśmy Cinque Terre wiele razy i jest to po prostu niesamowite! Nie możesz tego przegapić. Czytaj więcej: najlepsze atrakcje w Cinque Terre 11.) Jezioro Braies Jezioro Braies (lub Lago di Braies) jest jednym z zachwycających miejsc do odwiedzenia., choć nie zakładaj, że będziesz miał to piękne miejsce dla siebie, może być bardzo zajęty w godzinach szczytu wakacji. Jeśli chcesz uniknąć większości tłumów, udaj się wczesnym rankiem (najlepiej około wschodu słońca) i wybierz się na spacer (około godziny lub dwóch) wokół samego jeziora. teraz, jeśli już wybierasz się do Dolomitów, zdecydowanie powiemy, aby oznaczyć to na szerszą podróż, ponieważ jest to długa droga od większych węzłów komunikacyjnych. w końcu chcesz zobaczyć jak najwięcej najlepszych miejsc w północnych Włoszech!, Czytaj więcej: Najlepsze parki narodowe we Włoszech 12.) Lussari położony w Alpach Julijskich, Lussari to idealne miasto z sanktuarium, które pochodzi z XIV wieku. teraz możesz dostać się do Sanktuarium pieszo (ścieżką Pielgrzyma) lub, jeśli wolisz łatwą jazdę, wskoczyć na kolejkę linową z Camporosso. i koniecznie odśwież swoje umiejętności narciarskie! Góra Lussari i bieg di Prampero są niesamowite. Spróbuj tego tylko, jeśli jesteś zaawansowanym narciarzem., Czytaj więcej: Najlepsze wycieczki we Włoszech 13.) Bassano del Grappa położony w regionie Wenecja Euganejska w północnych Włoszech, Bassano del Grappa znajduje się około 70 minut jazdy samochodem od Wenecji. jedną z rzeczy, która czyni to miasto tak wspaniałym, jest XIII-wieczny Most Złotników, który otacza Brenta. To jest całkowicie oszałamiające nie można przegapić. następnie zatrzymaj się w Muzeum grappy (to znaczy, jesteś w domu grappy), a nawet spróbuj drinka lub dwóch!, Ponadto, jeśli pogoda zmieni się na gorszą, wskocz do Museo Civico di Bassano, w którym znajdują się wielowiekowe obrazy i artefakty. jeśli głód kusi, wskocz do nieskomplikowanej Osteria Alla Caneva, która serwuje najbardziej autentyczne włoskie jedzenie. Ich Beef Ragu Fettuccine jest wszystkim., Czytaj więcej: Najlepsze miejsca w południowych Włoszech do odwiedzenia 12 pięknych miast w południowych Włoszech, które musisz odwiedzić ostatnio na Instagram (@HandLuggageOnly) widziałeś nasz najnowszy film na YouTube? Kliknij tutaj, aby zasubskrybować nasz kanał YouTube Piękne jeziora otoczone górami, zabytkowe katedry i niepowtarzalny włoski klimat. Polecamy Wam pięć miasteczek w Lombardii, które warto odwiedzić. Odkryjcie z nami wszystkie uroki: Como, Bergamo, Brescii, Pawii oraz Cremony. Każde z tych miasteczek to świetny pomysł na jednodniową wycieczkę z Mediolanu. Bergamo położone jest zaledwie 4 km od lotniska Orio al Serio. Z lotniska Bergamo do miasta (stacja kolejowa) dojedziemy w 15 minut autobusem miejskim, bilet w jedną stronę kosztuje 2,20 EUR (ważny 90 minut od skasowania). Można również zaopatrzyć się bilet 24-godzinny, który kosztuje 5 EUR, w cenę biletu mamy wliczony już przewóz bagażu. Miasto podzielone jest na dwie części: Città Bassa oraz Città Alta. W Città Bassa znajduje się dworzec kolejowy, z którego odjeżdżają pociągi do Mediolanu (czas podróży to ok. 50 minut). Città Alta to najciekawsza część miasta – dojedziemy tu autobusem miejskim lub kolejką (funicolare). Na Piazza Vecchia znajduje się jeden z najstarszych włoskich pałaców Palazzo della Ragione, przy Piazza Duomo zlokalizowana jest XV-wieczna kaplica Colleoni oraz katedra św. Aleksandra. Warto zajrzeć także do pochodzącej z XII – XIV wieku bazyliki Santa Maria Maggiore. Piękny widok na miasto i okolicę roztacza się ze wzgórza San Vigilio – możemy wspiąć się na nie na piechotę lub wjechać kolejką. Jeśli kupiliśmy bilety 24-godzinny, to możemy bezpłatnie korzystać z obu kolejek w Bergamo. Brescia Brescia to drugie, po Mediolanie, największe miasto w Lombardii położone u podnóży Alp. Miasto nazywane jest często „renesansową lwicą Włoch”, zabytkowa część miasta pełna jest atrakcji, warto pospacerować tu po urokliwych uliczkach. Piazza della Logia to przykład renesansowej architektury, znajduje się tu zbudowany w XV wieku budynek, który obecnie pełni rolę ratusza. Stara katedra, zwana też La Rotondą to przykład romańskiej architektury rustykalnej – kościół o okrągłej sylwetce został zbudowany w XI wieku. Nowa katedra w Brescii budowana była w XVII – XIX wieku, warto zajrzeć do środka i obejrzeć freski. Najwięcej zabytków z czasów romańskich znajdziemy na Piazza del Foro. Jeden z najpiękniejszych włoskich zabytków z czasów średniowiecza to klasztor San Salvatore. Do Brescii dojedziemy autobusem z lotniska w Bergamo – czas podróży wynosi 50 minut, za bilet w jedną stronę zapłacimy 12 EUR od osoby. Como Miasteczko Como położone jest na północ od Mediolanu nad jeziorem Como. W tym uroczym miejscu warto zajrzeć do katedry i zwrócić uwagę na jej zewnętrzną architekturę. W Como znajduje się również kilka innych obiektów sakralnych wartych naszej uwagi, pochodzący z XI wieku kościół Sant’Abbondio. Przechadzając się uliczkami warto obejrzeć starodawny ratusz miejski, czyli Broletto. Z Villi Olmo możemy podziwiać widok na jezioro, nad miastem znajduje się również średniowieczny zamek Castello Baradello. Warto skorzystać z kolejki Como-Brunate i wjechać na wzgórze, skąd możemy zachwycać się pięknym krajobrazem (bilet kosztuje 3 EUR w jedną stronę, 5,50 EUR w dwie strony). Do Como dojedziemy z Mediolanu pociągiem, czas podróży wynosi ok. 1h 10 minut. Cremona Cremona położona jest na południe od Mediolanu. Jednym z najważniejszych zabytków miasta jest zbudowana w XII-XIV wieku romańsko-gotycka katedra – warto zwrócić uwagę na fasadę z białego marmuru oraz liczne zdobienia. Znajduje się tu również najwyższa we Włoszech dzwonnica, z której rozpościera się piękny widok na całe miasto. Obok katedry znajduje się romańskie baptysterium, a spacerując po uliczkach Cremony znajdziemy wiele innych kościołów pochodzących z XIV-XVIII w. W muzeum mieszczącym się w Palazzo Comunale znajdują się słynne skrzypce zbudowane w XVIII wieku przez Stradivariego. Z Mediolanu do Cremony dojedziemy pociągiem w nieco ponad godzinę, ceny biletów zaczynają się od 7,30 EUR w jedną stronę. Pawia Pawia położona jest ok. 30 km na południe od Mediolanu. Główną atrakcją miasteczka jest trzecia co do wielkości we Włoszech katedra renesansowa, częściowo zaprojektowana przez Leonardo da Vinci oraz Bramantego. Warto zajrzeć również do XII wiecznych kościołów: San Michele Maggiore, San Pietro in Ciel d’Oro czy San Francesco d’Assisi. W Zamku Viscontich, pochodzącym z XIV wieku, obecnie znajduje się muzeum oraz park. Warto przejść się również nad rzekę Ticino, gdzie znajduje się most z XIV-XV wieku. Tuż obok Pawii znajduje się również inne miejsce warte odwiedzenia – Certosa di Pavia, czyli XIV wieczna siedziba zakonu kartuzów. Warto odwiedzić to miejsce, by zobaczyć gotycki kościół zbudowany w tzw. stylu renesansu lombardzkiego. Z Mediolanu do Pawii dojedziemy pociągiem w okoły pół godziny, ceny biletów zaczynają się od 4 EUR w jedną stronę. Triest jest miastem szczególnym. Nie tylko dlatego, że to brama Włoch od strony Europy środkowej. Miasto to zawsze było na rozdrożu, mieszały się tu różne kultury i różne style architektoniczne. Oczywiście dominowała kultura, kuchnia i architektura typowa dla Włoch, ale Triest czerpał pełnymi garściami od swoich sąsiadów, którzy na przestrzeni wieków zmieniali się wielokrotnie. Widać tu wyraźnie silne wpływy Austrii, ale też krajów Półwyspu Bałkańskiego. W Trieście byliśmy kilkukrotnie. Zazwyczaj przy okazji wakacji nad wybrzeżem Adriatyku, ale to także ciekawy przystanek w drodze z Chorwacji do raz ostatni w Trieście byliśmy w 2020 r. przy okazji wakacji w Grado. Mieszkaliśmy wtedy w apartamencie Novasol nad morzem, a Grado było naszą bazą wypadową do zwiedzania regionu Friuli. Zobacz także nasze inne sprawdzone noclegi we zawsze miał strategiczne znaczenieTriest w jeden dzień. Co warto zobaczyć?Piazza Unita d’Italia i Molo Audace – serce miastaParking w centrum TriestuPiazza della Borsa i Canal Grande w TrieścieTriest i Scala Dei Giganti oraz wzgórze San GiustoZamek Miramare, Triest – duma miastaCastello di MiramareHistoria Zamku Miramare w TrieścieZamek Miramare i mroczna legendaTriest i miejskie plaże – fakty i mityPlaża Barcola – wizytówka TriestuTriest – co jeszcze warto wiedzieć?Triest – położenieTriest – ciekawe miejsca, atrakcje, zabytki…Piazza Unita d’ItaliaPiazza della BorsaPort w TrieścieMolo AudacePlaża BarcolaMuzeum RevoltellaWzgórze San GiustoZamek Miramare / Castello di MiramareHistoriaTriest od wieków żył z handluOd 1867 r. Triest należał do Cesarstwa AustriiTriest po II wojnie światowejKomunikacjaJak dojechać do Triestu?Dworzec kolejowy w TrieściePort lotniczy w TrieścieMiasta partnerskieTriest zawsze miał strategiczne znaczeniePiazza Unita d’Italia, Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, do Włoch Triest w sposób nieco nienaturalny wcina się w Półwysep Bałkański. Dla Włochów Triest zawsze był bardzo ważny. Przy każdej z wojen broniono go tak, jakby miała to być najważniejsza twierdza – niemalże stolica. Dziś Triest jest najważniejszym miastem regionu Friuli-Wenecja Julijska i jednocześnie stolicą tego najdalej wysuniętego na wschód regionu Włoch. Triest jest także ważnym węzłem komunikacyjnym, jest tu duży dworzec kolejowy, międzynarodowy port lotniczy i port morski o strategicznym dla państwa – mapa centrum miasta, najważniejsze atrakcje turystyczne (źródło: FVG)Triest to także świetna baza wypadowa do zwiedzania regionu bogatego w atrakcje turystyczne. W pobliżu są skaliste zatoczki, jaskinie, które można zwiedzać, zabytkowe miasta, a nieco dalej piaszczyste plaże. Miasto leży stosunkowo blisko Polski, ale w powszechnej świadomości turystów jest w jeden dzień. Co warto zobaczyć?Piazza Unita d’Italia, Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, szybkie zwiedzanie Triestu wystarczy jeden pełny dzień. Część turystów zagląda tutaj tylko na kilka godzin w drodze z Chorwacji lub przy okazji wakacji w pobliskich kurortach wybrzeża Adriatyku. W Trieście równie dobrze można spędzić cały tydzień. To miasto portowe, wydawać by się mogło, że nie ma plaż. Jednak to tylko pozory. Pierwsze plaże są już kilka kilometrów na północ od centrum Włochy (fot. Ł. Ropczyński, Unita d’Italia i Molo Audace – serce miastaPiazza Unita d’Italia, Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, wspomnianych wcześniej okolicach portu znajdują się najważniejsze atrakcje turystyczne i zabytki miasta. Zwiedzanie warto rozpocząć od eleganckiego Piazza Unita d’Italia. To sporej wielkości plac wokół którego znajdują się zabytkowe pałace oraz gmachy urzędów. To jeden z najpiękniejszych placów we Włoszech. Z jednej strony można podziwiać architekturę z czasów, gdy dominowała tutaj Austria, a z przeciwnej błękitne wody Adriatyku. W sąsiedztwie Piazza Unita d’Italia znajduje się duży parking, na którym bez problemu udało nam się znaleźć wolne praktycznaParking w centrum TriestuDuży parking znajduje się tuż przy morzu, naprzeciw Piazza Unita d’Italia. W samochodowej nawigacji ustaw adres Unita Riva del Mandracchio. Parking łatwo zauważyć, a miejsc jest sporo. Molo Audace niejako dzieli parking na dwie części. Opłaty uiszcza się w parking w sąsiedztiwe Piazza Unita d’Italia, centrum Triestu (fot. Ł. Ropczyński, obok Piazza Unita d’Italia znajduje się wysunięte w głąb morza betonowe Molo Audace. Cumują przy nim statki, głównie wycieczkowe, ale generalnie jest ono świetnym miejscem na spacery. Wieczorami – gdy jest chłodniej – przesiadują tutaj turyści i mieszkańcy. To także dobry punkt widokowy na panoramę nadmorskiej części starego miasta. Do spacerów świetnie nadaje się cały pas szerokich, nadmorskich bulwarów. Biegną one z północy na południe niemal przez całe miasto. Część południowa jest bardziej atrakcyjna dla sympatyków industrialnych widoków. Zamiast zabytków i kamienic można tam podziwiać terminale przeładunkowe, portowe dźwigi i plątaninę torów della Borsa i Canal Grande w TrieściePiazza della Borsa w Trieście, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, przodem do ratusza na reprezentacyjnym Piazza Unita d’Italia skieruj się w lewo, w stronę Piazza della Borsa (Plac Giełdy). Plac nazywany jest drugim salonem miasta. Po środku stoi Fontanna Neptuna. W XIX w. było tutaj gospodarcze centrum miasta. Dziś są tu bary ze stolikami rozstawionymi na świeżym powietrzu, restauracje i markowe butiki. Obok placu w przeszłości znajdował się Canal Piccolo, ale w 1816 r. został obok, zaledwie 200 m dalej na północ zachował się większy z miejskich kanałów. To Canal Grande. Kierując się w jego stronę z Piazza della Borsa trafisz wprost na Ponte Rosso, na którym znajduje się statua Jamsa Joyce’a. To Irlandczyk, jeden z najwybitniejszych pisarzy XX w., który przebywając w Trieście napisał Ulissesa, największe dzieło swojego życia. James Joyce z Triestem związany był przez prawie 13 lat. Nie był to pobyt ciągły, ponieważ Joyce przebywał przez pewien czas w Puli, a później w Rzymie, ale Triest i tak jest bardzo dumny z tej i Scala Dei Giganti oraz wzgórze San GiustoMy będąc ostatnio w Trieście z Canal Grande powróciliśmy na Piazza della Borsa, a stamtąd Corso Italia ruszyliśmy w stronę Scala Dei Giganti. Zbudowane z szarego piaskowca schody pierwotnie miały gigantyczne stopnie o wysokości 50/60 cm, jak dla gigantów, a nie dla ludzi (stąd nazwa). W późniejszym czasie schody przebudowano, a pod schodami wydrążono tunel, który usprawnił komunikację w Trieście. Schody prowadzą na szczyt wzgórza San – tak jak my – podróżujesz z małymi dziećmi i masz wózek, to na wzgórze można wejść też alternatywną drogą od strony Via del Castello. Pomocne będzie google maps, a wówczas schody Scala Dei Giganti omijaj szerokim łukiem 😉 Na wzgórzu San Giusto znajduje się zamek i katedra, ale to także świetny punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę miasta. Zamek pochodzi z XV w., a jego budowa trwała przez prawie 200 lat. Wcześniej znajdowały się tu ruiny innego zamku. W sąsiedztwie jest katedra wybudowana w stylu romańskim i gotyckim. Budowa świątyni zakończyła się w 1320 Miramare, Triest – duma miastaZamek Miramare w Trieście, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, zamkiem San Giusto, który znajduje się na wzgórzu w historycznym centrum miasta, w Trieście znajduje się jeszcze drugi zamek. To Castello di Miramare, który jest chętniej odwiedzany przez turystów, lepiej zachowany i ma spektakularne położenie. Castello di Miramare znajduje się kilka kilometrów na północ od centru Triestu przy głównej drodze SS14, więc lepiej podjechać tam samochodem. Zamek otoczony jest parkiem. Łatwo tu trafić. Trudniej praktycznaCastello di MiramareAdres: Viale Miramare, Triest. Park wokół zamku jest otwarty codziennie od 8:00 do 19:00 (z wyjątkiem 25 grudnia i 1 stycznia). Zamek można zwiedzać codziennie od 9:00 do 19:00 (ostatnie wejście o 18:30). Bilet wstępu do Zamku – 12 euro. Wstęp do parku jest udało się znaleźć wolne miejsce przy Viale Miramare przy samym morzu, kilkaset metrów przed zamkiem. To graniczy z cudem, ponieważ parking wzdłuż drogi wykorzystywany jest przez plażowiczów. Jeśli tutaj akurat nie ma miejsca, trzeba kierować się do końca Viale Mirmamare i wjechać za szlabany na płatny parking przy samym zamku. Droga z parkingu do zamku prowadzi wzdłuż morza. Obok są piękne plaże, na które nie można wchodzić 🙂plaża w sąsiedztwie Zamku Miramare w Trieście, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, jeśli nie zamierzasz wchodzić do samego zamku, bo na przykład bilety okażą się dla Ciebie zbyt drogie, to warto przyjechać tu, aby pospacerować po parku i zobaczyć zamek z zewnątrz. Park dostępny jest za Zamku Miramare w TrieściePark przy zamku Miramare w Trieście, zdjęcie robił nasz niespełna 6-letni syn ?Budowa zamku rozpoczęła się w 1856 r. i zakończyła się 4 lata później, a projekt powierzono wiedeńskiemu architektowi Carlowi Junkerowi. Inicjatorem budowy był austriacki arcyksiążę Ferdynand Maksymilian z dynastii Habsburgów. W tym czasie tereny te należały do Austro-Węgier. Arcyksiążę chciał się tu przenieść wraz ze swoją żoną Charlotte z Belgii, aby być dalej od rodziny Habsburgów, z którą miał trudne relacje. W międzyczasie na zamku gościł swojego brata cesarza Franciszka Józefa I i jego żonę Elżbietę Bawarską, bardziej znaną jako Zamku Miramare, Triest, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, trzy lata po wprowadzeniu się do zamku arcyksiążę Ferdynand Maksymilian zmuszony był wyjechać do Meksyku, gdzie miał objąć funkcję cesarza. Zgodził się na to pod naciskiem Napoleona III, którego wojska interweniowały w Meksyku. W wyniku konfliktów politycznych sytuacja Maksymiliana stawała się coraz przy Zamku Miramare, Triest, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, 1866 r. Napoleon III Bonaparte wycofał swoje wojska z Meksyku w obliczu wzrastającego oporu Meksykanów i groźby amerykańskiej interwencji. Charlotta odbyła podróż do Europy, szukając poparcia dla swojego męża w Paryżu i w Wiedniu oraz u papieża w Rzymie. Jednak próby te zawiodły i doprowadziły ją do choroby umysłowej, a ona sama nigdy nie wróciła do Zamku Miramare, Triest, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, doradzano, aby uciekał z Meksyku. On jednak postanowił trwać na stanowisku, ale ostatecznie został oblężony przez przeciwników politycznych. Podczas próby ucieczki został schwytany. Sąd wojskowy skazał go na śmierć. Został rozstrzelany, a jego ciało zostało odesłane statkiem do Miramare i mroczna legendaZamek Miramare, Triest, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, legendy tragiczna śmierć spotka mężczyzn, którzy spędzą przynajmniej jedną noc w zamku, a jednocześnie są ważnymi politykami, dowódcami wojskowymi lub członkami rodzin królewskich. Jest na to wiele przykładów:Ferdynand Maksymilian – inicjator budowy zamku i jego pierwszy właściciel został rozstrzelany w Ferdynand – spał w zamku Miramare, a następnie wyjechał do Sarajewa gdzie został zastrzelony w 1914 r. co było powodem wybuchu I wojny Amedeo d’Aosta – mieszkał w zamku Miramare przez kilka lat, a później zginął w niewoli w Friedrich Rainer – mieszkał w zamku Miramare w trakcie II wojny światowej, gdy Niemcy ustanowiły tu swoją Strefę Operacyjną Wybrzeża Adriatyku. Po wojnie Rainer w wyniku ekstradycji trafił do Jugosławii, gdzie w wyniku procesu sądowego został skazany na karę śmierci poprzez Charles Moor – który także gościł w zamku. Ten amerykański generał zginął potem w trakcie wojny w te przypadki łączy fakt, że mężczyźni ci tragicznie zginęli w obcych przy Zamku Miramare w Trieście, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, strona Zamku Miramare informuje, że w związku z legendą jeden z dowódców wojskowych podczas II wojny światowej, zamiast w zamku, wolał spać na zewnątrz w z zamkowego okna (fot. Ł. Ropczyński, z zamkowego okna (fot. Ł. Ropczyński, zamku Miramare (fot. Ł. Ropczyński, zamku Miramare (fot. Ł. Ropczyński, zamku Miramare (fot. Ł. Ropczyński, zamku Miramare (fot. Ł. Ropczyński, wnętrz zamku było ciekawe, chociaż nie wiem czy bilety powinny aż tyle kosztować. W większości zachowały się oryginalne meble i wystrój komnat taki jak w czasach, kiedy mieszkał tu Ferdynand Maksymilian. Niemal ze wszystkich pomieszczeń widać morze. Zamek zwiedza się dosyć szybko. Sporo więcej czasu spędziliśmy w parku przy zamku. Są tam stawy, fontanna, posągi, tarasy widokowe i mnóstwo gatunków roślin. Zewsząd rozpościera się widok na turkusowe wody i miejskie plaże – fakty i mityPlaża Barcola, Triest, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, tylko o zamku Miramare krążą legendy, ale też o miejskich plażach. Panuje powszechne przekonanie, że Triest to miasto portowe i tu nie ma plaż. To tylko część prawdy. Temat plaż w tej okolicy jest długi, ale w skrócie opiszę co i jak, ponieważ odwiedziliśmy niemal wszystkie okoliczne samym centrum, w sąsiedztwie portu, znajduje się kąpielisko La Lanterna. Nie byliśmy tam (zaraz wyjaśnię dlaczego), ale sporo o nim czytałem i widziałem mnóstwo zdjęć. Można się tam poczuć jak na początku XX w., kiedy to otworzono tę plażę. Plaża podzielona jest na strefę damską, gdzie kobiety mogą przebywać z dziećmi do 12 roku życia oraz strefę męską. Jedna strefa od drugiej oddzielona jest wysokim murem, który idzie daleko w głąb morza, aby obie grupy się nie zobaczyły 🙂 Początkowo nie mogłem uwierzyć, że takie miejsce istnieje, ale jednak. Efekt jest ciekawy, ponieważ na strefie damskiej panie spokojnie opalają się topless nie budząc żadnego zaciekawienia. Natomiast na strefie męskiej panowie są sami – bez żon i bez dzieci i mogą spokojnie czytać gazetę 🙂 Wstęp: 1 sąsiedzku znajduje się kąpielisko Ausonia. Zbudowane w latach trzydziestych XX w. i w tamtym czasie określane mianem futurystycznego. Dziś czasy świetności ma już za sobą. Przychodzą tu starsi mieszkańcy Triestu. Pewnie z sentymentu i z faktu, że mają tu blisko. Pamiętajcie, że to nie plaża, tylko nadmorskie kąpielisko. Betonowe pomosty poprowadzone są nad morzem. Są tu strefy gastronomiczne, basen i schody do morza. Nie podobało mi się. Dodatkowo terminal kontenerowy tutejszego portu jest zaraz Barcola – wizytówka TriestuPlaża Barcola, Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, jednak chcielibyście wybrać się na plażę razem i nie satysfakcjonuje Was ani plaża przy portowych dźwigach, ani z osobnymi strefami, to polecam plażę Barcola, która wraz z Lungomare di Barcola rozciąga się przez kilka kilometrów na wjeździe do Triestu od strony Włoch, czyli od strony północnej. To jest miejsce naprawdę urokliwe, z fajnym klimatem, chociaż domyślam się, że nie każdemu przypadnie do gustu. Na tej plaże widziałem największe tłumy, a ludzie byli w każdym wieku, chociaż z przewagą Barcola, Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, można wzdłuż ulicy SS14 (samochody parkują po obu stronach na niebieskich liniach). Plaża jest tak naprawdę nadmorskim, betonowym bulwarem, który ciągnie się przez 3-4 km i opala się na nim mnóstwo osób. Część bulwaru zacieniona jest przez drzewa. Co jakiś czas są schodki z zejściem do morza. Miła atmosfera, ciekawe miejsce. Odniosłem wrażenie, że dominują tu mieszkańcy. Drogą SS14 regularnie kursują autobusy, więc gdyby przy samym centrum było tłoczno, można podjechać kawałek dalej na północ. Zjeździliśmy cały bulwar. Nawet w okolicy zamku Miramare, czyli ponad 3 km od centrum, na bulwarze opalały się tłumy. Polecam, chociaż z małymi dziećmi odpada!płatna plaża Bagno Sticco, Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, zamku Miramare znajduje się jeszcze betonowa, płatna plaża Bagno Sticco. Tam też widziałem mnóstwo wypoczywających osób mimo że byliśmy w środku tygodnia, gdy teoretycznie większość osób powinna być w zatoczki są wzdłuż drogi SS14 – to trasa wylotowa z Triestu na północ. Jak ich szukać? Wzdłuż drogi na poboczu parkują samochody. To znak, że w pobliżu jest zejście do plaży. Najbliższe duże bezpłatne plaże są w Grado i w Lignano – co jeszcze warto wiedzieć?Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, w nie tak dalekiej przeszłości Triest był strategicznym miastem dla potężnego wówczas cesarstwa Austro-Węgier. To właśnie tutaj znajdował się główny port będący oknem na świat dla Austro-Węgier. Był to port przemysłowy, handlowy, ale także o znaczeniu wojskowym. Austria utraciła swą potęgę wraz z zakończeniem I wojny światowej, ponad sto lat temu. Okres międzywojenny był dla Triestu szalenie trudny. Miasto straciło wtedy na znaczeniu, a wśród mieszkańców tliły się narodowościowe konflikty. Potem przyszła II wojna światowa po zakończeniu której w Trieście ustalono Strefę A Territorio Libero di Trieste. Miasto znów było zarzewiem powojennego konfliktu tym razem między Włochami, a Jugosławią, chociaż tak naprawdę była to walka państw Zachodu z blokiem sowieckim. Ostatecznie w 1954 r. Triest oficjalnie znalazł się w granicach jest fakt, że Triest słynie z kawy – zarówno z jej produkcji, jak i sprzedaży. Swoją siedzibę ma tu znana także w Polsce firma produkująca kawę Illy, a także mniej znana, ale równie markowa planujesz wakacje we Włoszech zobacz także na mój tekst, w którym opisuję ceny we Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, – położenieTriest położony jest w północno-wschodnich Włoszech, nad Zatoką Triesteńską. Zatoka ta jest najbardziej wysuniętą na północ częścią Morza Śródziemnego i od wieków miała znaczenie strategiczne dla państw tego leży tuż przy granicy ze Słowenią i liczy 210 tys. mieszkańców. Triest uważany jest za najbardziej na północ wysunięte miasto o łagodnym klimacie śródziemnomorskim. Na przedmieściach Triestu znajduje się szczyt o wysokości 458 m Triest jest stolicą regionu Friuli-Wenecja Miramare w Trieście, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, – ciekawe miejsca, atrakcje, zabytki…Turyści przyjeżdżają do miasta zazwyczaj na jeden dzień lub nawet na kilka godzin – najczęściej w drodze z Chorwacji lub przy okazji wakacji na włoskim wybrzeżu Adriatyku. Jednak w Trieście równie dobrze można spędzić cały tydzień wakacji. Okolica ma mnóstwo do zaoferowania, a pomiędzy zwiedzaniem wypoczywać można na tutejszej plaży Unita d’ItaliaReprezentacyjny plac miasta znajdujący się w samym historycznym centrum, tuż obok nadmorskich bulwarów. Wokół placu znajdują się przepiękne gmachy i pałace, w których swoje siedziby mają różnej rangi urzędy ( ratusz oraz siedziba władz regionu) oraz Grand Hotel. Jest to jeden z najpiękniejszych placów we Włoszech, jego powierzchnia to ponad 12 tys. m. kw. Większość budynków stojących przy placu pochodzi z okresu, gdy Triest był niezwykle istotnym ośrodkiem gospodarczym dla cesarstwa Austro-Węgier. Nocą gdy rozświetlają się latarnie i elewacje budynków plac prezentuje się jeszcze bardziej efektownie. Dyskretne, niebieskie oświetlenie ukryte jest też w kostce Unita d’Italia w Trieście, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, della BorsaZnajdujący się tuż obok Piazza Unita d’Italia to drugi ważny plac w mieście, który w przeszłości był gospodarczym centrum Triestu. Plac łączy się z Piazza Unita d’Italia. Przy placu znajduje się okazała siedziba Izby Handlowej oraz fontanna Neptuna. Tuż obok, ale już przy Corso Italia 2 warto wstąpić do Antico Caffe Torinese – to najlepszy bar w mieście. Wypijesz tu wyśmienitą kawę oraz równie dobrą gorącą czekoladę. To zdecydowany numer 1 w Trieście. Lokal z duszą, historią i tradycjami, o czym świadczy zabytkowy, drewniany del Borsa w Trieście, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, w TrieścieNa południe od centrum starego miasta można podziwiać główną część ogromnego portu w Trieście. Port miał niezwykle istotne znaczenie dla Austro-Węgier w latach 1700 – 1918 r. Obecnie wciąż jest to jeden z największych portów na Adriatyku o międzynarodowym znaczeniu. Spacerując po okolicznych bulwarach dobrze widać terminale przeładunkowe, portowe dźwigi oraz mnogość różnego rodzaju linii kolejowych oplatających z każdej strony teren portu. Port w Trieście wciąż pozostaje jednym z najważniejszych pracodawców w AudaceTo wysunięte w głąb morza betonowe molo. Nie wyróżnia się niczym szczególnym. Czasem przy molo cumują statki i łodzie, ale molo służy głównie jako punkt spacerów. Wieczorami przesiadują tu turyści i mieszkańcy, jest to także dobry punkt widokowy do panoramicznych zdjęć nadmorskiej zabudowy bulwar przy którym zaparkowaliśmy, a w tle Molo Audace w Trieście (fot. Ł. Ropczyński, BarcolaTo betonowa promenada ciągnąca się przez 3 km wzdłuż morza, nazywana plażą Barcola. W czasie wakacji tłumnie opalają się tutaj mieszkańcy, a także turyści rozkładając na betonowych płytach swoje ręczniki lub leżaki. Miejsce ma swój klimat. Spacerowaliśmy tędy w środku lipcowego tygodnia i ciężko było przejść. Barcola jest bardzo popularna. Co jakiś czas są drabinki, schodki albo pomosty ułatwiające zejście do morza. W lokalnej prasie natknąłem się na pewną ciekawostkę. Wzdłuż promenady Barcola biegnie ruchliwa ulica SS14. Kilka lat temu zdarzało się, że kierowcy spoglądali na plażowiczki, co prowadziło do częstych stłuczek. W pewnym momencie władze miasta podjęły decyzję, aby promenadę od ulicy oddzielić Barcola, Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, RevoltellaZnajduje się w pobliżu portu przy Via Armando Diaz 27. Pierwsze piętra zachowały wygląd domu i kolekcję z XIX wieku. Wyżej znajduje się ekspozycja światowych i włoskich rzeźb oraz obrazów zaprojektowana przez Scarpę. Na dachu muzeum znajduje się taras widokowy, z którego rozpościera się przepiękny widok na miasto, port i San GiustoNa wzgórzu znajduje się zamek, katedra i muzeum archeologii z pozostałościami z okresu rzymskiego. Wzgórze samo w sobie jest nie lada atrakcją, ponieważ rozpościera się z niego widok na miasto i Adriatyk. Przy muzeum znajduje się ogród, w którym także są Miramare / Castello di MiramarePlaża Barcola i Castello di Miramare to moje ulubione miejsca w Trieście. Mógłbym tędy spacerować codziennie przez całe wakacje 🙂 Zamek został zbudowany w latach 1856-1860, a o jego pasjonującej historii i o legendzie związanej z zamkiem więcej pisałem we wcześniejszych akapitach. Zwiedzanie zamku jest płatne, ale park wokół zamku dostępny jest dla wszystkich za Miramare / Castello di Miramare, Triest, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, od wieków żył z handlupark przy Zamku Miramare w Trieście, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, terenów dzisiejszego Triestu rozpoczęła się jeszcze w starożytności, gdy mieszkali tu Wenetowie. To lud, który do północnej części Italii przybył z Europy Środkowej około 950 r. W 177 r. tutejsze ziemie opanowali Rzymianie. Juliusz Cezar nadał wówczas miastu prawa rzymskiej kolonii. Z tego okresu pochodzą pierwsze historyczne wzmianki o Trieście, określanym wówczas jako upadku cesarstwa zachodniorzymskiego, w VI w. Triest znalazł się w granicach Bizancjum. W VIII w. miasto zostało zdobyte przez Franków. Od X wieku Triest należał do Świętego Cesarstwa Rzymskiego – było to połączenie na wspólnych prawach Królestwa Niemieckiego, Królestwa Włoch i Królestwa Burgundii. W tamtych czasach Triest stosunkowo szybko się rozwijał, dzięki temu, że pośredniczył w handlu pomiędzy zachodnią, a środkową Europą. Silna gospodarka i duża niezależność sprawiła, że w XII w. Triest stał się miastem wolnym. Wkrótce potem duży już wówczas Triest stał się bezpośrednim konkurentem, a być może nawet rywalem dla sąsiedniej i znacznie potężniejszej Wenecji. Kilkukrotnie Wenecjanie atakowali Triest, a także przez pewien czas go okupowali. Ostatecznie jednak mieszkańcy Triestu w obawie przed całkowitą dominacją ze strony Wenecji podjęli decyzję o oddaniu się pod opiekę Leopoldowi III Habsburgowi – jednemu z książąt 1867 r. Triest należał do Cesarstwa AustriiTriest, Friuli Wenecja-Julijska, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, od 1860 r. istniały Zjednoczone Włochy, a Triest stał się najważniejszym z punktu widzenia strategicznego miastem austriackim. Był swoistym oknem na świat. Austriacy rozwijali tutejszy port, budowali połączenia kolejowe z Triestem i inwestowali w rozwój miasta. W 1918 r. cesarstwo Austro-Węgier rozpadło się. Było to spowodowane przegraną I wojną światową. Austria była wówczas w koalicji z Niemcami, Bułgarią i Turcją. Jednocześnie do rozpadu Austro-Węgier przyczyniły się ruchy rewolucyjne i narodowościowe wewnątrz państwa. W wyniku tych ruchów powstała Czechosłowacja, Polska powróciła na mapę Europy, a także mocy Traktatu z Rapallo podpisanego w 1920 r. Triest (wraz z należącym dziś do Chorwacji regionem Istria) stał się częścią Włoch. Ponadto w tym czasie do Włoch przyłączono tereny, które dzisiaj zajmuje region Friuli-Wenecja Julijska, w tym popularny kurort Grado. Okres międzywojenny był bardzo trudny dla miasta. Port w Trieście stracił na znaczeniu. Nie był on już tak ważny dla Włoch, ponieważ państwo to miało wiele innych portów. Z kolei Austria straciła tutaj swój dostęp. Wraz z kryzysem w handlu ucierpiały inne gałęzie przemysłu, w tym branża finansowa. Sytuacja stała się jeszcze trudniejsza, gdy we Włoszech pojawił się faszyzm i zostało zakazane używanie języków niemieckiego i po II wojnie światowejTriest, Friuli Wenecja-Julijska, Włochy (fot. Łukasz Ropczyński, 1943 r. Triest zajęły nazistowskie Niemcy. W 1947 r. w Trieście i terenach graniczących zostało powołane Wolne Terytorium Triestu (wł. Territorio Libero di Trieste) liczące około 370 tys. ludzi i zajmujące teren od Duino po dzisiejszą granicę Słowenii z Chorwacją. Ten dziwny twór był kontrolowany przez wojska Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Triest stał się miejscem konfliktu pomiędzy blokiem państw zachodniej Europy, a sowietami. Istotne było strategiczne znaczenie miasta, ale także fakt, że Triest otoczony był przez miasteczka zamieszkiwane przez Słowian. W 1947 r. podpisano traktat ustanawiający granicę pomiędzy Włochami, a Jugosławią. Pomiędzy Włochami, a Jugosławią powstała buforowa strefa Wolnego Terytorium Triestu, gdzie języki włoski, słoweński i chorwacki miały być równoprawne. Teren był podzielony na Strefę A (z miastem Triest) i Strefę B (terytorium sięgało półwyspu Istria).Z biegiem czasu Strefa B została zaanektowana przez Jugosławię. W tym samym czasie Strefa A wciąż była kontrolowana przez wojska Amerykanów i Brytyjczyków. Generał dowodzący wojskami rezydował na zamku w Duino. W Strefię A do której należał Triest wprowadzono lir włoski, jako obowiązującą walutę i umożliwiono przejazd przez granicę z Włochami bez paszportu. Włoski został uznany językiem urzędowym, a Rzym z budżetu centralnego wspomagał finansowo Triest. To wszystko sprawiło, że w 1952 r. dopuszczono Włochy do współzarządzania Strefą A. Wzbudziło to protesty sąsiedniej Jugosławii i doprowadziło do militarnego napięcia w regionie. Włochy postawiły swoje wojska w stan alarmu. To samo zrobił rząd Jugosławii, który stwierdził, że jeśli do Triestu wejdą włoskie wojska, to Jugosławia wyśle tam swoich żołnierzy. Ostatecznie w 1954 r. obie strony porozumiały się. Triest z bardzo niewielkimi przedmieściami znalazł się po włoskiej stronie granicy, a Strefa B z niewielką częścią Strefy A znalazła się w granicach Jugosławii (dziś dawna Strefa B częściowo należy do Słowenii, a częściowo do Chorwacji).KomunikacjaJak dojechać do Triestu?Z Polski do Triestu stosunkowo szybko można dojechać samochodem. Przykładowo z Krakowa do Triestu jest 1013 km w jedną stronę jeśli wybierzesz najwygodniejszą i najbardziej ekonomiczną trasę autostradami przez Czechy i Austrię. Częściowo można jeszcze skrócić podróż jadąc przez Słowenię, ale nie warto. Słowenia ma dość drogie winiety. Lepiej więc ominąć ten także:hotele przy autostradzie w drodze do Włochceny autostrad we Włoszechceny paliwa we WłoszechDworzec kolejowy w TrieścieW mieście znajduje się także duży dworzec kolejowy, który ma bardzo częste połączenia z Wenecją i innymi dużymi miastami Włoch. Jest także port oferujący połączenia promowe. Wypływają stąd także statki lotniczy w TrieścieW Trieście znajduje się międzynarodowy port lotniczy. W momencie ostatniej aktualizacji tego artykułu, w październiku 2020 r. pomiędzy polskimi miastami, a Triestem nie było żadnego bezpośredniego partnerskieBeirut (Liban)Duala (Kamerun)Graz (Austria)Santos (Brazylia)Southampton (Wielka Brytania)Le Havre (Francja)

północ włoch co warto zobaczyć